Logistyka

Powinniśmy stawiać na Nowy Jedwabny Szlak

15 marca 2021

Jak donosi portal wnp.pl Przejście graniczne Brześć-Terespol zasila rocznie budżet Polski nawet 5 mld zł. Planowana budowa Parku Logistycznego Małaszewicze i powiększenie przepustowości przejścia o trzy razy może przynieść państwu dodatkowe przychody. – Dlatego przeznaczenie publicznych pieniędzy, czy to budżetowych, czy unijnych, na to przedsięwzięcie leży w dobrze pojętym interesie Polski – mówi Andrzej Sokolewicz, prezes spółki Cargotor, która zarządza w Małaszewiczach infrastrukturą kolejową. Ale to nie jedyny powód, jego zdaniem, dla którego warto to zrobić.

Przez Małaszewicze wiedzie geograficznie najkrótsza, najszybsza, najtańsza, najbezpieczniejsza i najbardziej ekologiczna lądowa droga z Azji do Europy. Nie ma na transkontynentalnej granicy między Europą i Azją drugiego takiego miejsca – mówi Andrzej Sokolewicz.

Dziś może być tu przeładowywanych maksymalnie 17 pociągów na dobę. Po wybudowaniu parku logistycznego ich liczba ma się zwiększyć do 55. Warunkiem sukcesu jest nie tylko zbudowanie infrastruktury, ale również narzucenie przewoźnikom reguł pozwalających na optymalizację jakości pracy i skrócenia czasu obsługi składów.

Zdaniem Andrzeja Sokolewicza, w postpandemicznym świecie Nowy Jedwabny Szlak nie straci wcale na znaczeniu.

 

Źródło: www.wnp.pl