Prawo

Przewoźnicy towarów niebezpiecznych mogą mieć kłopoty

3 lutego 2021

Od 2 lutego 2021 r. polscy kierowcy przewożący towary niebezpieczne we własnym kraju, w przeciwieństwie do swoich zagranicznych kolegów, nie będą mogli korzystać z możliwości używania zaświadczeń ADR, których termin ważności upłynął w czasie trwania epidemii COVID-19. Polska nie przystąpiła bowiem do otwartej do podpisu przez Niemcy od ponad tygodnia, umowy wielostronnej M 333, umożliwiającej używanie takich zaświadczeń do 1 września 2021 r.

 

Wprawdzie w Polsce, na podstawie obowiązujących przepisów krajowych, pomimo epidemii, istnieje możliwość prowadzenia kursów ADR, jednakże ograniczenia sanitarne dotyczące takich kursów, brak dostępności bazy hotelowej i gastronomicznej oraz odnotowywany spadek liczby kursów organizowanych przez ośrodki szkoleń spowodowało, że kierowcy, z przyczyn obiektywnych, niejednokrotnie nie mogli zrealizować obowiązku szkoleniowego oraz egzaminacyjnego.

 

Zaniedbanie władz

Z pewnością sytuacja ta nie jest satysfakcjonująca dla przewoźników drogowych, nadawców, załadowców, a także innych uczestników przewozu, którzy będą zmuszeni m.in. do weryfikacji zaplanowanych na najbliższe dni zleceń transportowych. Przypomnijmy tylko, że dopuszczenie do przewozu kierowcy bez ważnego zaświadczenia ADR kosztuje w Polsce 2 tys. zł i stanowi bardzo poważne naruszenie, nie wspominając o unieruchomieniu środka transportu i tym samym wstrzymaniu realizowanego przewozu.

Dodatkowo, sytuacja ta jest o tyle paradoksalna, że ci sami, polscy kierowcy mogą nadal legalnie przewozić towary niebezpieczne po terytoriach innych państw europejskich, np. Niemiec, Czech, czy Norwegii, tylko dlatego, że państwa te niezwłocznie przystąpiły do ww. umowy M 333. Z informacji uzyskanych przez związek pracodawców Transporty Logistyka Polska wynika, iż wzorem poprzednich umów, do tej obecnej, planują przystąpić kolejne państwa unijne.

Problem, o którym mowa, TLP sygnalizowało Ministerstwu Infrastruktury w pakiecie uwag do projektu rozporządzenia określającego specjalne i tymczasowe rozwiązania związane z walką z pandemią covid-19 w zakresie odnawiania i przedłużania dokumentów oraz badań w pewnych aspektach przepisów odnoszących się do transportu drogowego (COM(2021) 25 final) (pismo TLP z 21 stycznia 2021r., pkt III).

 

Kłopoty również mają doradcy ADR

Negatywna sytuacja, dotyczy także doradców do spraw bezpieczeństwa przewozu towarów niebezpiecznych. Od 2 lutego 2021 r. będą oni traktowani w Polsce jak osoby po raz pierwszy przystępujące do zawodu. Jest to dotkliwe dla tych osób, bowiem wiąże się przede wszystkim z obowiązkiem kursowym i dłuższym oraz trudniejszym egzaminem, a także z koniecznością zaprzestania doradztwa w związku z utratą ważności dotychczasowych uprawnień w i tak trudnych obecnie czasach epidemii COVID-19. Polska nie przystąpiła bowiem także do umowy wielostronnej M 334, wzorowanej na umowie M 333, dopuszczającej po raz kolejny używanie świadectw DGSA, których termin ważności upłynął w czasie trwania epidemii COVID-19. Informacji o stanowisku MI w tej sprawie, także pomimo ww. propozycji TLP, brak, zaś dostęp do egzaminów na doradców, z przyczyn obiektywnych, związanych z epidemią COVID-19, jest utrudniony.

TLP zwraca uwagę, że dla doradców DGSA jest to dodatkowo niekorzystne ze względu na termin sporządzania sprawozdań z działalności w zakresie przewozu towarów niebezpiecznych (do 28 lutego 2021 r.). Osoba, która utraciła uprawnienia doradcy nie może bowiem sporządzić sprawozdania, czym naraża przedsiębiorcę na podwójną odpowiedzialność administracyjną, tj. za brak doradcy oraz za brak sprawozdania (łącznie 10 tys. zł).

Link do umów wielostronnych na stronie EKG ONZ: https://unece.org/adr-multilateral-agreements, link do dziennika urzędowego MI: https://dziennikurzedowy.mi.gov.pl/

 

Źródło: www.tlp.org.pl