Finanse

Transport jedną z najbardziej dotkniętych upadłościami branż

2 lutego 2021

Sektor transportu i gospodarki magazynowej odnotował w styczniu jeden z największych wzrostów zawieszeń działalności – 4,1 proc. Natomiast największy wzrost w porównaniu do poprzedniego miesiąca GUS odnotował w sekcji kultura, rozrywka i rekreacja (6,8 proc.) – donosi dziennik Rzeczpospolita.

 

Optymizmem nie napawają również statystyki dotyczące upadłości i restrukturyzacji firm. W ciągu 11 miesięcy minionego roku ich liczba wyniosła łącznie 1200 (544 upadłości i 656 restrukturyzacji) i było ich o jedną czwartą więcej niż w tym samym okresie 2019 r. (542 upadłości i 419 restrukturyzacji) – wynika z analizy Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej.

Firmy zajmujące się oceną sytuacji finansowej przedsiębiorstw mają własne statystyki. Bisnode A Dun & Bradstreet Company szacuje, że niemal 5 tys. firm transportowych zawiesiło działalność w 2020 r., gdy w 2019 było ich 4,7 tys. zaś w 2018 r. 3,6 tys.

W przeprowadzonym przez Bisnode A Dun & Bradstreet Company badaniu blisko 700 firm branży transportowej, 30 proc. respondentów oceniło sytuację swojej firmy, jako słabą, a ponad 22 proc. jako złą.

Według Euler Hermes, w ciągu 10 miesięcy 2020 r. w porównaniu z 2019 r., o połowę wzrosła liczba niewypłacalności firm usługowych, o niemal 40 proc. w transporcie, a 21 proc. w produkcji.

Ponad jedna trzecia (34,4 proc.) firm wystawia miesięcznie mniej faktur niż przed pandemią wynika z badania Krajowego Rejestru Długów i firmy faktoringowej NFG „Płynność finansowa MŚP w pandemii”. Ten sam raport pokazuje, że 26,8 proc. firm wystawia więcej faktur. – To właśnie w przemyśle mamy relatywnie najlepszą koniunkturę w pandemii. Indeks PMI w grudniu wzrósł do 51,7 pkt. z 50,8 pkt w listopadzie. Firmy produkcyjne, zwłaszcza te kooperujące z zagranicą, notują wręcz zwyżki zamówień – wskazuje prezes zarządu firmy faktoringowej NFG Dariusz Szkaradek.

Doszło do tego, że z wywozem produkcji nie nadążały spedycje. Prof. Peter Klaus w najnowszym raporcie „The supply of full-truckload (FTL) transport capacity in Europe” wykonanym na zlecenie związku Transport i Logistyka Polska wskazuje, że problem braku zdolności przewozowych obserwowany jest głównie wśród przedsiębiorstw nieposiadających własnych zasobów i działających w modelu czysto spedycyjnym. KL

 

Źródło: www.rp.pl