Przewoźnicy do kontroli krzyżowej

Ministerstwo Finansów doszło do wniosku, że po ponad roku obowiązywania ustawy o Krajowej Administracji Sądowej przyszedł czas na poszerzenie zakresu zadań KAS. Fiskusowi będzie dużo łatwiej przeprowadzać kontrolę. Upoważnienie do jej wszczęcia będzie mógł wręczyć nawet sekretarce, a dokumentów i wyjaśnień żądać praktycznie od każdego podmiotu, który miał kontakt z podatnikiem.

Poszerzona ma być definicja „kontrahenta kontrolowanego”, czyli podmiotu, u którego fiskus może prowadzić kontrolę krzyżową (wystąpić o dokumenty albo wyjaśnienia związane z badaną transakcją, o przekazanie na żądanie jednolitego pliku kontrolnego itd.). Projekt nowelizacji zakłada dodanie do listy podmiotów gospodarczych, które mogą zostać objęte taką kontrolą także:

  • przewoźników drogowych, przewożących towary na zlecenie kontrolowanego, nabywcy lub dostawcy, biorących udział bezpośrednio lub pośrednio w dostawie towaru oraz
  • firmy magazynujące, przepakowujące, przeładowujące lub przesyłające towar na zlecenie dostawców lub nabywców biorących udział bezpośrednio lub pośrednio w jego dostawie.

Obecnie kontrola krzyżowa może być prowadzona u wszystkich podmiotów uczestniczących w dostawie tego samego towaru lub tej samej usługi, „będących zarówno dostawcami, jak i nabywcami biorącymi udział pośrednio lub bezpośrednio w dostawie towaru lub usługi” (art. 79 ustawy o KAS).

Zdaniem ekspertów dokument w obecnym kształcie przyznaje administracji skarbowej kompetencje bez precedensu.

– Zmiana ma zapewne ułatwić stosowanie pakietu przewozowego, ale tak daleko idące kompetencje mogą być wykorzystane także do innych celów. Kontrolowany będzie mógł być praktycznie każdy podmiot, który choćby pośrednio uczestniczył w transakcji. W skrajnej sytuacji może to być nawet podmiot dostarczający papier do drukarek do magazynu, w którym przechowywane były towary związane z daną transakcją – mówi Tomasz Rolewicz, doradca podatkowy, partner z firmy EY.

 

Źrodło: www.gazetaprawna.pl