Koniec przywożenia do Polski dużych ilości tańszego paliwa bez cła i akcyzy

Od 1 czerwca 2018 r. Ministerstwo Finansów ukróci praktyki wwozu tańszego paliwa w zbiornikach samochodowych z Białorusi, Rosji i Ukrainy. Resort chce, by bez należności celnych i akcyzy można było przywieźć do Polski maksymalnie 200 litrów paliwa. Zmiany mają wejść w życie 1 czerwca 2018 r.

Projekt został opublikowany na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji. Obecnie – w przypadku należności celnych – nie ma limitu 200 litrów paliwa. W przypadku podatku akcyzowego zwolnionych jest import do 600 litrów paliwa w zbiorniku standardowym i do 200 litrów w tzw. pojemniku specjalnego przeznaczenia. Ograniczenia te nie dotyczą paliw objętych wiążącymi Polskę międzynarodowymi umowami o przewozach drogowych.

W uzasadnieniu do projektu ustawy napisano: „Celem projektu jest uszczelnienie systemu celnego i podatkowego poprzez wprowadzenie ograniczeń w ilości paliwa przywożonego w standardowych zbiornikach pojazdów samochodowych ze zwolnieniem z należności celnych przywozowych i akcyzy.

Podstawowe zmiany

Zgodnie z projektem bez cła i akcyzy będzie można przywieźć – w standardowym zbiorniku – do Polski do 200 litrów paliwa. Inna zmiana dotycząca prawa celnego przewiduje wprowadzenie takiego samego sposobu naliczania i poboru odsetek pobieranych od należności celnych, jaki obowiązuje w Ordynacji podatkowej wobec zaległości podatkowych.

Uzasadnienie

Jak zapewnia MF, jednolitość sposobu naliczania i poboru tych dwóch rodzajów odsetek pobieranych od należności importowych. Wprowadzenie proponowanych zmian przyczyni się do zwiększenia wpływów budżetowych z tytułu akcyzy i opłaty paliwowej. Zdaniem resortu finansów limit na poziomie 200 litrów nie pozbawi firm transportowych możliwości realizacji przewozu, a równocześnie uwzględnia oczekiwania polskich producentów i dystrybutorów paliw.

Zmniejszenie limitu stanowić będzie ochronę polskiego rynku paliw oraz polskich firm transportowych przed napływem taniego paliwa sprowadzanego z państw trzecich – głównie Białorusi i Rosji oraz zwiększenie konkurencyjności naszych przewoźników na rynku transportu drogowego.

Ministerstwo przyznaje jednak, że właściciele przedsiębiorstw transportowych będą mieli do dyspozycji mniejszą ilość paliwa, co w przypadku obowiązywania projektowanej regulacji w całym 2018 r. stanowiłoby równowartość kwoty ok. 339 mln zł.

Eliminacja nieuczciwej konkurencji

W uzasadnieniu można przeczytać: „Szacuje się więc, że od planowanego dnia wejścia w życie projektowanej zmiany w 2018 r. właściciele przedsiębiorstw transportowych będą mieli do dyspozycji mniejszą ilość paliwa, co stanowi równowartość kwoty ok. 197,8 mln zł. Przewiduje się jednak poprawę sytuacji legalnie działających podmiotów prowadzących działalność w zakresie transportu międzynarodowego poprzez wyeliminowanie nieuczciwej konkurencji”.

Według fiskusa wprowadzenie proponowanego rozwiązania zwiększy dochody budżetu państwa i przyczyni się do ochrony interesów krajowych i unijnych producentów paliw.

Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji, dodatkowe wpływy do budżetu przewidziane w ciągu 10 lat od wejścia w życie zmiany oszacowano na kwoty od 220–490 mln zł rocznie.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna