Zarządzanie

Nieuczciwi pośrednicy muszą być surowo karani

5 maja 2020

– Tylko groźba surowych kar może doprowadzić do wyeliminowania z rynku transportowego nieuczciwych firm i osób, które wykorzystując sytuację kryzysową i fakt konieczności zapewnienia ciągłości dostaw, nie dokonują płatności za już wykonane usługi przewozowe – pisze prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce Jan Buczek do minister rozwoju Jadwigi Emilewicz.

Zdaniem prezesa Zrzeszenia podobne rozwiązania powinny znaleźć się także w sytuacji umyślnych opóźnień w transakcjach handlowych.

Firmy świadczące usługi pośrednictwa przy przewozie rzeczy, które nie posiadają realnej gwarancji finansowej, wykorzystując przepisy o spedycji, przejmują ładunki transportowe, a następnie sprzedają je innym pośrednikom. W skrajnych przypadkach usługa przewozowa przechodzi nawet przez kilka firm pośredniczących. W ten sposób tworzy się karuzelę, która z jednej strony powoduje rozmycie odpowiedzialności za organizację transportu, z drugiej zaś, ze względu na trudność ustalenia podmiotu odpowiedzialnego, bardzo utrudnia dochodzenie roszczeń przez przewoźnika.

Jan Buczek zwrócił się również do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka z prośbą o podjęcie działań mających na celu ukrócenie nielegalnych praktyk nieuczciwych pośredników. Jednym z elementów rozwiązania tej kwestii jest propozycja obowiązkowego wpisywania przewoźnego w list przewozowy.

W liście czytamy m.in.: „Branża transportu drogowego od lat boryka się z problemem windykacji należności za wykonane usługi transportowe. Jednakże dziś, w dobie ogólnoświatowego zagrożenia zakażeniem koronowirusem SARS-CoV-2, sytuacja na rynku stała się wręcz dramatyczna. Wiele firm wykorzystuje fakt pandemii do niewypłacania należnym przewoźnikom kwot”.

Prezes Górnośląskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych, Kornelia Lewandowska zwraca uwagę na wydłużające się terminy płatności. – To wreszcie musi być uregulowane. Nie może być tak, że otrzymujemy zapłatę często po 200 dniach od wykonanej usługi – wyjaśnia Kornelia Lewandowska.

– Problemem są „firmy krzaki”, dlatego należy zwracać baczną uwagę na podmioty, od których bierze się ładunki – zaznacza wiceprezes firmy Botrans Piotr Kopczyński.

Nieuczciwi pośrednicy wpędzają branżę transportową w spiralę długów. Zadłużenie firm transportu drogowego sięga obecnie miliarda złotych, gdy na początku lutego br. wynosiło jeszcze 843 mln zł. ML

 

Źródło: www.zmpd.pl