Zarządzanie

Stratfor 2020

13 marca 2020

 

Roczna prognoza na 2020 r. Agencji Wywiadu Stratfor

Wojny handlowe, niepewność, klimat i nowe technologie, ale i wzrost

Niepewność co do wyniku wyborów w USA, zarówno tych prezydenckich, jak i do Kongresu, będzie kształtować na przestrzeni 2020 r. działania i decyzje państw na całym świecie. Kontrowersyjny rok wyborczy w Stanach Zjednoczonych oznacza, że nawet w sytuacji, gdy inne kraje pochłonięte są własnymi – wewnętrznymi, regionalnymi i globalnymi — problemami, muszą wziąć pod uwagę spektrum możliwości oraz istniejące ryzyko w trakcie podejmowania decyzji związanych z interesami USA oraz rozważyć ewentualną radykalną zmianę postawy USA po wyborach.

Państwa zbójeckie, takie jak Iran i Korea Północna, oraz podmioty bezpaństwowe, w tym Talibowie i Państwo Islamskie, będą oceniać W 2020 r., w jaki sposób mogą kształtować swoje zachowanie, aby wykorzystać słabości amerykańskiej polityki zagranicznej, jednocześnie obliczając ryzyko lub korzyści przy zawieraniu umów z administracją Trumpa lub oczekując na ewentualną zmianę przywództwa w USA. Jeśli będą stosować naciski, aby wymóc korzyści ze strony USA, ryzyko agresywnej postawy obejmującej włączenie działań wojskowych i bojowych będzie rosło wraz z prawdopodobieństwem błędnego oszacowania amerykańskiej reakcji na tę agresywną taktykę.

Chiny, Rosja i inni konkurenci USA, a także partnerzy Waszyngtonu w Europie i Azji, w 2020 r. podejdą z większą ostrożnością do podejmowania lub odrzucania zobowiązań wobec Stanów Zjednoczonych, dopóki nie będzie pewności, co do wyboru kolejnej administracji. Kraje te znacznie bardziej będą brały pod uwagę długofalowe stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, starając się uniknąć zobowiązań, które mogłyby zostać uchylone, lub podejmowania działań zakładających zmianę rezydenta Białego Domu.

Podczas gdy w prognozie Stratfor na rok 2019 podkreślaliśmy występowanie kilku wyzwań na drodze globalnego wzrostu gospodarczego, w 2020 roku jesteśmy mniej optymistyczni co do możliwości uniknięcia lokalnych wstrząsów gospodarczych. Napięcia społeczne i polityczne wynikające ze spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego w Chinach, narastających protestów przeciwko nierównościom społecznym i programów oszczędnościowych w Ameryce Łacińskiej, Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie – nasilonych przez malejące ceny towarów – oraz niepewność związana z Brexitem mogą przyczynić się do lokalnej niestabilności gospodarczej.

Niepewność co do statusu światowych umów handlowych oraz ograniczona skuteczność narzędzi fiskalnych i monetarnych dostępnych dla rządów już teraz stosujących bardzo niskie stopy procentowe spotęguje lokalne problemy. O ile pojedynczy kryzys byłby w dużej mierze możliwy do opanowania, o tyle w przypadku wystąpienia kilku kryzysów w krótkim okresie lub niestabilności gospodarczej występującej w kilku miejscach globu naraz, może szybko wystąpić efekt śnieżnej kuli o globalnych skutkach. Chociaż spodziewamy się częściowego złagodzenia napięć w handlu między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, w 2020 r. głębsze różnice systemowe między nimi nie zostaną zażegnane, o ile kiedykolwiek uda się rozwiązać tę kwestię. Zróżnicowane programy gospodarcze Stanów Zjednoczonych, Chin i państw Europy pozostawiają niewiele miejsca na współpracę, zwiększając globalne ryzyko gospodarcze.

Rosnąca konkurencja światowa skoncentrowana na rozwoju technologicznym zintensyfikuje polityczne przepychanki i jeszcze bardziej nadweręży stabilność gospodarczą. Wybory w Stanach Zjednoczonych dodatkowo wzmocnią potencjał mediów społecznościowych i innych narzędzi komunikacji masowej do szerzenia dezinformacji i siania niezgody. Konkurencja w zakresie łańcuchów dostaw technologii oraz krzyżowanie się różnych konstrukcji regulacyjnych dotyczących zarówno bezpieczeństwa narodowego, prywatności osobistej, jak i interesów biznesowych najprawdopodobniej doprowadzą do powiększenia różnic między Stanami Zjednoczonymi, Chinami i Europą, co spowoduje narażenie na szwank globalnych łańcuchów dostaw technologii, co z kolei jeszcze bardziej zwiększy skalę szpiegostwa gospodarczego i zwróci uwagę na poważne różnice w podejściu do tworzenia globalnego konsensusu regulacyjnego.

 

 

Globalne trendy’2020

 

Nacisk na sfinalizowanie umów handlowych przed wyborami w USA

Prezydent Donald Trump będzie dążył do sfinalizowania jak największej liczby transakcji, zanim amerykańscy wyborcy zdecydują w listopadzie, czy pozostanie on w Gabinecie Owalnym. W obszarach, w których negocjacje nie posuwają się naprzód, Stany Zjednoczone mogą realizować bardziej agresywną politykę w celu wzmocnienia swojej pozycji negocjacyjnej. Strategia ta niesie jednak ze sobą ryzyko osłabienia poparcia wyborczego Trumpa, jeśli działania Białego Domu w sposób oczywisty osłabią amerykańską gospodarkę. Mogłoby to utemperować Stany Zjednoczone w przypadku, gdyby niektóre rozmowy nie przyniosły oczekiwanych efektów w okresie poprzedzającym wybory. Trendy gospodarcze na całym świecie, gorszy okres na giełdzie oraz więcej trudności gospodarczych i bankructw na Środkowym Zachodzie USA i wśród amerykańskich rolników złagodzi amerykańską postawę negocjacyjną w kwestiach handlowych. Złagodzenie stanowiska USA w sprawie Iranu i Korei Północnej jest mniej prawdopodobne, ponieważ administracja i Kongres naciskają na zawarcie silniejszych porozumień.

Powolne ożywienie gospodarcze nabiera kształtów

 

Niepewność zasiana w globalnej polityce handlowej przez agresywne działania Stanów Zjednoczonych będzie nadal główną siłami napędową słabości gospodarczej w ciągu roku, nawet jeśli umowa handlowa między USA i Chinami napawa optymizmem. Szereg innych czynników ryzyka, które mogą zostać łatwo wywołane w 2020 r., utrzyma przykrywkę dla globalnego wzrostu gospodarczego. Pomimo, że Chiny są w stanie poradzić sobie ze spowolnieniem gospodarczym, ich strategie radzenia sobie z nim opierają się na szeregu ryzykownych taktyk, co zwiększa prawdopodobieństwo gwałtownego pogorszenia koniunktury, szczególnie jeśli nasili się chińska wojna handlowa ze Stanami Zjednoczonymi. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że podczas gdy wzrost gospodarczy w Chinach i Stanach Zjednoczonych ulegnie spowolnieniu, gospodarka żadnego z tych krajów nie ulegnie gwałtownemu skurczeniu.

 


Wzrost gospodarczy w Europie Zachodniej będzie nadal anemiczny, prawdopodobnie utrzyma się poniżej 1 proc. w ciągu roku. Istotnym czynnikiem będzie utrzymująca się słabość gospodarcza Niemiec oraz niechęć Berlina do wykorzystania znaczących bodźców fiskalnych w celu jej przeciwdziałania.

Również rynki wschodzące przygotowują się na trudny rok 2020. Argentyna będzie pogrążona w kryzysie gospodarczym. Brazylia i Indie będą walczyć o przeprowadzenie reform strukturalnych niezbędnych dla wyższego poziomu wzrostu. Gospodarka turecka, napędzana przez niezrównoważone poziomy bodźców, może kontynuować powolne ożywienie, jednak szybkie przyspieszenie nie jest prawdopodobne. Utrzymująca się światowa słabość gospodarcza przyczyni się do powstania warunków sprzyjających protestom na większą skalę w krajach rozwijających się, w których występują nierówności gospodarcze i słabe rządy.

Innymi czynnikami hamującymi światowy wzrost gospodarczy są ograniczenia, z jakimi boryka się wiele krajów w stosowaniu silnej odpowiedzi w zakresie polityki monetarnej lub fiskalnej, jako bodźca gospodarczego. W krajach rozwiniętych wykorzystanie polityki pieniężnej i niskich stóp procentowych do generowania wzrostu w dużym stopniu uległo wyczerpaniu. W niektórych krajach, w których istnieje możliwość zastosowania bodźca fiskalnego, takich jak Niemcy, opozycja polityczna prawdopodobnie uniemożliwi skorzystanie z tej opcji.

 

Nieustające naciski handlowe, pomimo umowy z Chinami

Wraz z ostatecznym zatwierdzeniem umowy między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem i Kanadą oraz początkowo uzgodnionym pierwszym etapem umowy z Chinami, Trump wyraźnie określił finalizację umów handlowych, jako kluczowy cel przed wyborami w 2020 r. Mało prawdopodobne, aby w ślad za umową o obniżeniu ceł Stany Zjednoczone i Chiny zawarły w roku 2020 bardziej kompleksowe porozumienie handlowe, ponieważ jest niezbyt prawdopodobne, aby Chiny poczyniły znaczące ustępstwa w sprawie żądań USA dotyczących reform strukturalnych. Po sfinalizowaniu pierwszej fazy porozumienia, w 2020 r. prawdopodobnie utknie ono w impasie, ale nadal możliwe będą spory dotyczące interpretacji, a nawet potencjalna eskalacja konfliktu na małą skalę (np. ograniczone ponowne wprowadzenie taryf). Jednak ze względu na dążenie Trumpa do sytuacji, w której umowa ta stanie się centralnym elementem sukcesu jego polityki handlowej na potrzeby listopadowych wyborów, USA wyhamują eskalację konfliktu, aby nie wywrócić całości porozumienia do góry nogami.

W międzyczasie rozmowy handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską będą przeciągane przez spory dotyczące produktów rolnych, a Stany Zjednoczone wprowadzą więcej ceł na towary europejskie. Biały Dom może opierać się na wielu uzasadnieniach wdrożenia taryf celnych, takich jak francuski podatek od usług cyfrowych czy obawy USA o bezpieczeństwo narodowe związane z importem samochodów. Jednak w porównaniu z wojną handlową Waszyngtonu z Pekinem, zakres i skala nowych ataków handlowych na Europę pozostaną niewielkie.

Amerykańskie wysiłki zmierzające do rozbrojenia organu odwoławczego Światowej Organizacji Handlu (WTO – World Trade Organization) poprzez odmowę udzielenia jego członkom prawa do rozpatrywania spraw spornych będą hamować proces odwoławczy w ramach tego mechanizmu przez cały rok 2020. Wysiłki Stanów Zjednoczonych na rzecz wymuszenia nowych negocjacji w sprawie reformy WTO mogą zacząć nabierać tempa w ciągu roku, ale w międzyczasie członkowie WTO będą starali się rozpatrywać sprawy sporne, zmieniając proces rozstrzygania konfliktów lub znajdując alternatywne rozwiązania. Nieistniejący proces odwoławczy zachęci inne kraje do pójścia w ślady Stanów Zjednoczonych w zakresie stosowania agresywnych i jednostronnych działań w sporach handlowych. Obejmowałoby to europejską odpowiedź na taryfy amerykańskie wobec Airbusa i trwającą sprawę WTO dotyczącą amerykańskich subsydiów dla Boeinga.

 

Rosnąca konkurencja na polu technologicznym

W obliczu rosnącej konkurencji między Europą, Stanami Zjednoczonymi i Chinami o dominację technologiczną, więcej sektorów technologicznych będzie klasyfikowanych jako priorytetowe dla bezpieczeństwa narodowego i gospodarczego. Konkurencja ta będzie nadal osłabiać globalne łańcuchy dostaw technologii. Ponieważ aukcje, rozwój i rozbudowa infrastruktury dla sieci danych 5G znacznie przyspieszą w 2020 r., Stany Zjednoczone prawdopodobnie utrzymają presję na chińską firmę Huawei Technologies poprzez dalsze zaostrzanie kontroli eksportu w celu ograniczenia dostępu Huawei do amerykańskich technologii i dostawców.

 

Sprawa Huawei reprezentuje tylko jeden aspekt zwiększającej się światowej konkurencji technologicznej, która będzie nadal wzrastać między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

 

Waszyngton będzie również naciskał na swoich sojuszników, aby w podobny sposób ograniczyli działalność Huawei, w tym zabronili firmie korzystania z urządzeń sieci 5G, ale wysiłki te odniosą ograniczone sukcesy. Zamiast tego większość krajów będzie starała się uspokoić zarówno Chiny, jak i Stany Zjednoczone, zezwalając Huawei na dostęp do swoich sieci, ograniczając jednak korzystanie ze swojego sprzętu w tych sieciach, co zwiększy koszty globalnego wdrożenia 5G. Ostatecznie Stany Zjednoczone mogłyby nałożyć sankcje na kraje nadal używające sprzętu Huawei, co jeszcze bardziej osłabiłoby amerykańskie sojusze. Huawei reprezentuje tylko jeden aspekt rozrastającej się światowej konkurencji technologicznej, która nadal będzie szerzyć się między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Stawka jest bardzo wysoka: zwycięstwo w wyścigu o opracowanie konkretnej nowej technologii pozwoli zwycięzcy, czy to w Waszyngtonie czy w Pekinie, zacząć wyznaczać globalne standardy dla danej technologii.

Chiny, Europa i Stany Zjednoczone będą wspierać swoje przedsiębiorstwa technologiczne, wykorzystując szeroki zakres mechanizmów wsparcia i ograniczając dostęp do inwestycji zagranicznych. Wysiłki UE na rzecz rozszerzenia regulacji dotyczących amerykańskich przedsiębiorstw technologicznych zwiększą się w 2020 r. W odpowiedzi Waszyngton rozpocznie więcej dochodzeń dotyczących działań antykonkurencyjnych i może nałożyć sankcje handlowe. Unia Europejska będzie również dążyła do zwiększenia kontroli nad wysiłkami chińskich przedsiębiorstw wspieranych przez państwo w zakresie zakupu europejskich przedsiębiorstw w strategicznych sektorach. Stany Zjednoczone wykorzystają zwiększone sankcje i kontrole eksportu do ograniczenia chińskiego sektora technologicznego, szczególnie w przypadku przedsiębiorstw działających w takich miejscach jak Hongkong i Sinkiang oraz tych, które zajmują się rozwojem strategicznych technologii, takich jak sztuczna inteligencja.

 

Wzrost ryzyka biznesowego związanego ze zmianami klimatycznymi

W 2020 r. przedsiębiorstwa i rządy będą w coraz większym stopniu narażone na zagrożenia związane z klimatem. Obejmują one ryzyko zniszczenia infrastruktury biznesowej, a także podkreślanie odpowiedzialności biznesu przez rządy i ich zwolenników, którzy dostrzegają odpowiedzialność korporacji za klęski żywiołowe lub zanieczyszczenia przyspieszające zmiany klimatyczne. Dodatkowe ryzyko dla przyszłych zysków i rozwoju firm może wynikać z malejącego wykorzystania paliw kopalnych, ponieważ przejście na odnawialne źródła energii staje się coraz bardziej prawdopodobne, a rola pojazdów elektrycznych rośnie.

Pierwsza kontrola postępów w realizacji krajowych planów i celów w ramach porozumienia paryskiego dotyczącego zmian klimatu odbędzie się w 2020 r., pokazując, jak niewielki postęp został osiągnięty, co prawdopodobnie ponownie przykuje uwagę do tej kwestii. Najprawdopodobniej w 2020 r. Stany Zjednoczone ostatecznie opuszczą to porozumienie.

 

W 2020 r. wzrośnie aktywność obywatelska i więcej pozwów sądowych będzie składanych w celu wymuszenia zmian w krajowej polityce klimatycznej.

 

Wiele krajów nie osiągnie swoich celów klimatycznych w ramach porozumienia. Wzrośnie jednak aktywność obywatelska i zostanie wszczętych więcej postępowań sądowych w celu wymuszenia zmian w narodowej polityce klimatycznej. Liderzy rządowi będą coraz częściej zmuszeni do poważniejszego zastanowienia się nad zmianą postępowania i rachunku ekonomicznego. Aktywiści ekologiczni będą również zwracać się w kierunku firm energetycznych z prawnymi wyzwaniami.

W ciągu 2020 r. ryzyko związane z klimatem będzie bardziej konsekwentnie wyceniane w decyzjach kredytowych i na rynkach kapitałowych. Przedsiębiorstwa energetyczne będą nadal zmuszone do ponownej oceny przyszłych inwestycji, ponieważ zmiany polityki i wyzwania prawne zaczynają wpływać na zależność od tradycyjnych elektrowni węglowych w zakresie wytwarzania energii elektrycznej, zwłaszcza w Europie. Nowa Komisja Europejska będzie priorytetowo traktować agresywne cele w zakresie energii odnawialnej, począwszy od 2020 r., ponieważ dąży ona zarówno do pobudzenia zapóźnionej gospodarki europejskiej, jak i do utrzymania pozycji Europy, jako światowego wyznacznika standardów w zakresie działań na rzecz klimatu. Popyt na pojazdy elektryczne będzie nadal rósł w Chinach, nawet w miarę zmniejszania się bezpośredniej produkcji i dotacji dla konsumentów.

 

Prognoza przygotowana przez Stratfor Worldview