Prawo

Brexit

13 marca 2020

Przygotuj się na nowe relacje między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Masz czas do końca roku

Wykorzystaj okres przejściowy brexitu

O brexicie, który stał się nareszcie faktem i jego reperkusjach dla polskiej i europejskiej branży transportowej i logistycznej rozmawia z Jamesem Hughesem, radcą ministrem ds. ekonomicznych w Ambasadzie Brytyjskiej w Warszawie, Marek Loos.

 

Każdego dnia ok. 1200 zestawów transportowych z polskimi numerami rejestracyjnymi przekracza granicę Zjednoczonego Królestwa. Taka jest skala problemu, jakim jest dla polskich przewoźników drogowych brexit, który już formalnie nastąpił, ale jego skutki odczują po zakończeniu tzw. okresu przejściowego, który ma trwać do końca 2020 r.. Jak rząd Wielkiej Brytanii będzie w tym czasie przygotowywał się do stworzenia granicy celnej z Unią Europejską, szczególnie chodzi o zmiany w portach i w funkcjonowaniu Eurotunelu. Jakie zmiany szykuje dla naszych firm transportowych, obsługujących wymianę handlową z UE.

Oczywiście znakomicie zdajemy sobie sprawę ze skali polskiego transportu drogowego do i z Wielkiej Brytanii. Jest to zdecydowanie jedna z największych zagranicznych flot ciężarówek, która przemieszcza się po drogach Wielkiej Brytanii. Myślę, że ważne jest, aby powiedzieć czytelnikom i całej społeczności już na wstępie, że cokolwiek się stanie, Wielka Brytania opuści jednolity rynek UE i Unię Celną UE i nie będzie w tych kwestiach w jakikolwiek sposób dążyć do porozumienia z UE. Oznacza to, że będą miały miejsce nowe procesy, do których przestrzegania zobligowani zostaną zarówno eksporterzy jak i importerzy posiadający, korzystający z usług przewoźników. Zmiany nastąpią bez względu na to czy w okresie przejściowym uda nam się wypracować oczekiwane porozumienie o wolnym handlu, czy też nie.

Zdajemy sobie sprawę, że opuszczenie struktur UE spowoduje zmiany, co oczywiście zapewne będzie skutkowało pewnymi tarciami. Zrobimy jednak co w naszej mocy, by te tarcia zminimalizować, między innymi poprzez ułatwienia celne oraz współpracę między organami regulacyjnymi. Już dotychczas na tym etapie wykonano ogrom pracy na całym świecie w celu zminimalizowania wzrostu kosztów wymiany handlowej, włączając w to działania WTO (Światową Organizację Handlu – World Trade Organization).

Jestem przekonany, że wraz z końcem 2020 r. będziemy gotowi opuścić jednolity rynek i Unię Celną. Nasze przygotowania obejmują między innymi zatrudnienie dodatkowych agentów celnych. Jesteśmy przekonani, że zaspokoimy to zapotrzebowanie. Warto podkreślić, że już obecnie znakomita większość procesów celnych odbywa się cyfrowo z dala od samej granicy.  Również taki standard musimy wypracować w ramach przygotowań do funkcjonowania poza Unią Celną (UC). Jesteśmy przekonani, że firmy będą doskonale przygotowane na wszystkie nadchodzące zmiany. Już teraz wiele brytyjskich firm intensywnie przygotowuje się do operowania poza UC, wiele z nich będzie już wiedzieć, jak samodzielnie wypełniać deklaracje celne i my również zachęcamy wszystkich pozostałych do robienia dokładnie tego samego. Już dzisiaj wiadomo, że po zakończeniu okresu przejściowego będą miały miejsce dodatkowe wymagania i procesy celne, które będą wymagane w handlu pomiędzy Wielką Brytanią a krajami członkowskimi UE.

 

Jakie to będą wymagania?

M.in. obligatoryjne uzyskanie brytyjskiego numeru EORI, o którym wiele rozmawialiśmy ze społecznością w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a także planowana konieczność wypełniania zgłoszeń celnych. Handlowcy będą mogli potrzebować agenta celnego lub będą musieli opracować własne oprogramowanie. Zjednoczone Królestwo i UE mogą uzgodnić pewne formalne odpowiedniki w niektórych obszarach, w celu zmniejszenia praktycznych barier w handlu na granicy. Stanie się to jednak tylko wtedy, gdy przestrzegana będzie autonomia Zjednoczonego Królestwa i UE. I należy tutaj podkreślić, że w tej kwestii Europejski Trybunał Sprawiedliwości nie będzie odgrywał żadnej roli. Chcemy zdrowych relacji z UE, opartych na przyjaznej współpracy między dwoma suwerennymi i równymi sobie podmiotami, nastawionymi na wolny handel. Będziemy również utrzymywać relacje z europejskimi przyjaciółmi, które są inspirowane wspólną historią i podzielają nasze wartości.

Pytanie, które będzie się przewijało do końca tego roku dotyczy oczywiście tego, czy możemy zgodzić się z UE na głębsze stosunki handlowe na podstawie umowy o wolnym handlu zawartej przez Unię z Kanadą. Mam na myśli kompleksową umowę gospodarczo-handlową. Jedno nie ulega wątpliwości, Wielka Brytania opuści Unię Celną w tym roku i firmy muszą się na to przygotować.

 

Wspomniał pan wcześniej o nowych procesach, które eksporterzy i importerzy będą musieli zastosować na granicach po 2020 r. Czy może pan przybliżyć coś więcej na ten temat?

Wiele firm już teraz jest gotowych do rozpoczęcia przygotowań związanych z opuszczeniem Unii Celnej. Istnieje szereg działań, które można wprowadzić w życie, takich jak pozyskanie numeru EORI, planowanie w zakresie wypełniania nowych rodzajów zgłoszeń celnych, biorąc pod uwagę fakt, czy i którzy przedsiębiorcy będą potrzebować agenta celnego jak i nowego oprogramowania. Dokładny charakter ustaleń będzie zależeć od efektów negocjacji prowadzonych podczas okresu przejściowego, w którym obecnie się znajdujemy, ale szczerze chcielibyśmy wypracować takie przepisy celne, które ułatwią handel i inwestycje między Wielką Brytanią a UE, a zarazem zapewnią narzędzia organom celnym, by te były w stanie chronić swoje bezpieczeństwo regulacyjne i interesy finansowe. Na ten moment na całym świecie poczyniono już wiele starań związanych z ułatwieniami celnymi, na których będziemy mogli się w przyszłości oprzeć.

 

Wiele czytałem, że wschodnie wybrzeże UK przygotowuje się do brexitu, bo wiele ciężarówek przekracza granicę promami, na przykład w Szkocji. Czy uważa pan, że owe granice będą w pełni przygotowane po tym okresie przejściowym?

Jesteśmy całkowicie przekonani, że za kilka miesięcy będziemy w pełni przygotowani do opuszczenia jednolitego rynku i Unii Celnej. Rok 2020 jest czasem intensywnych przygotowań między innymi w zakresie zatrudniania jak i szkolenia agentów celnych. Pomimo, że dokładny kształt przyszłych stosunków handlowych między Wielką Brytanią a UE jest wciąż przedmiotem trwających negocjacji, jesteśmy przekonani, że będziemy przygotowani pod koniec tego roku na wszystkie nadchodzące zmiany.

 

Odnośnie wspomnianych negocjacji pomiędzy Wielką Brytanią a UE. Czy potrafi Pan przewidzieć, ile czasu może to zająć?

Wielka Brytania jasno stwierdziła, że okres przejściowy, który rozpoczęliśmy 1 lutego po wycofaniu się z UE, zakończy się pod koniec tego roku, zatem już 31 grudnia 2020 r. Zakończenie trwającego okresu przejściowego będzie jasno oznaczało, że odzyskamy niezależność gospodarczą i polityczną na podstawie porozumienia osiągniętego w październiku 2019 r. Należy tutaj podkreślić, że w żadnym wypadku rząd nigdy nie zaakceptuje żadnego przedłużenia tego okresu. Okres przejściowy zakończy się pod koniec grudnia tego roku. Brytyjskie prawo krajowe nakłada zobowiązanie, aby nie zaakceptować żadnego przedłużenia. Jakiekolwiek przedłużenie po prostu opóźni moment i cel, który osiągnęliśmy i którego chcemy. Jest zatem jasne, że tak się właśnie stanie.

 

Czy mógłby Pan udzielić porady polskim przewoźnikom, obsługującym wymianę handlową do i z Wielkiej Brytanii, jak mogą się przygotować na nadchodzące zmiany?

Zarówno ambasada brytyjska jak i brytyjski rząd od dłuższego czasu współpracują z interesariuszami w obrębie całej polskiej społeczności. Podejmując działania, staramy się współpracować nie tylko z samymi firmami, ale także ze stowarzyszeniami branżowymi i nic się w tej kwestii nie zmieni. Będziemy nadal kontynuować współpracę, zapewniać wsparcie i udzielać odpowiednich porad i wskazówek. Rząd Wielkiej Brytanii dotychczas umieścił już wiele przydatnych wskazówek dla przedsiębiorców na naszej stronie internetowej: www.gov.uk. Będzie ona oczywiście aktualizowana na bieżąco w trakcie trwania okresu przejściowego, ale już teraz znajduje się tam dużo przydatnych porad. Departament Handlu Międzynarodowego Wielkiej Brytanii posiada również zespół „gotowości biznesowej”, który jest w stanie udzielić pomocy w zakresie inwestycji w handlu międzynarodowym w obrębie wielu sektorów. Można się z nimi skontaktować pod adresem: euexit@trade.gov.uk. Jest to dedykowany adres e-mail do wszelkich zapytań w tym zakresie. Polski rząd posiada również portal internetowy z wieloma wskazówkami na temat naszego wyjścia z UE i szczerze zachęcam wszystkie polskie firmy do zajrzenia na niego i śledzenia pojawiających się tam informacji, gdyż będzie on również aktualizowany w okresie przejściowym.

Oczywiście strona internetowa będzie systematycznie aktualizowana, a pytania będą regularnie rozpatrywane w czasie trwania całego okresu przejściowego.

Firmy mogą poczynić kroki z dużym wyprzedzeniem i przygotować się zawczasu do nowych procedur, włączając w to wspomniane wcześniej uzyskanie jak najszybciej numerów systemu EORI.

 

Można powiedzieć, że transport stanowi aż 80 proc. logistyki, więc również managerowie łańcuchów dostaw obawiają się nowych sytuacji, procedur i obowiązków związanych z brexitem – oczywiście jeżeli co najmniej jedno z ogniw tych łańcuchów znajduje się w Wielkiej Brytanii.

Istnieje szereg zintegrowanych łańcuchów dostaw, które nie są zależne od Unii Celnej ani nie są jej częścią. Jeśli spojrzy się na przykłady Stanów Zjednoczonych, Kanady i Meksyku, można dostrzec bardzo silnie zintegrowane łańcuchy dostaw, które niejako przecinają w poprzek granice celne. W związku z tym, że obecnie procedury celne są w dużej mierze elektroniczne i wykonywane z dala od samej granicy kraju, mamy nadzieję, że przedsiębiorstwa logistyczne będą w stanie adaptować się do nowych warunków w ramach swoich długofalowych przygotowań do funkcjonowania poza Unią Celną.

Zdajemy sobie sprawę, że nasze działania wywołują zmiany w strukturach UE. Zauważamy również, że spowoduje to pewne tarcia. Tak jak wspomniałem już wcześniej, zrobimy jednak wszystko, co w naszej mocy, by je jak najbardziej zminimalizować. Im lepiej firmy i urzędy wykorzystają okres przejściowy, tym lepiej będą na to przygotowane.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Marek Loos