Prawo

Europejski rejestr naruszeń w transporcie. Przewinienia, które mogą spowodować odebranie licencji transportowej?

Łukasz Chwalczuk 17 lutego 2020

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z 21 października 2009 r. ustanawiające wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego zobowiązało kraje członkowskie UE do stworzenia i połączenia w jedną sieć bazy danych o przewoźnikach drogowych.

Kryjący się pod anglojęzyczną nazwą European Register of Road Transport Undertakings (ERRU) system obejmuje dwie grupy informacji. Pierwszą z nich są informacje dostępne publicznie dotyczące firm przewozowych, zarejestrowanych w danym kraju członkowskim. Dzięki temu w łatwy sposób możemy potwierdzić czy dana firma transportowa ma prawo wykonywać usługi przewozowe na terenie Unii Europejskiej, kto jest osobą zarządzającą transportem, czy chociażby ilość pojazdów posiadanych przez przewoźnika. Pomimo opóźnienia, Polska wdrożyła system pod nazwą Krajowy Rejestr Elektroniczny Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD), który tworzony i aktualizowany jest przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Internetowy dostęp do KREPT możliwy jest za pośrednictwem strony www.krept.gitd.gov.pl

 

Trzy grupy naruszeń

Drugą grupą informacji zbieranych w systemie jest – dostępny wyłącznie dla organów kontrolny – rejestr naruszeń (z ang.: infringements) w transporcie drogowym. Zgodnie z załącznikiem nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który wdraża regulacje rozporządzenia 1071/2009 do polskiego porządku prawnego, naruszenia podzielono na 3 podstawowe kategorie:

  • PN – poważne naruszenie,
  • BPN – bardzo poważne naruszenie,
  • NN – najpoważniejsze naruszenie.

Na poziomie europejskim ustalono także przelicznik oraz ilość naruszeń, których przekroczenie powoduje dalsze konsekwencje kontrolne i penalizację. Zgodnie z tym przelicznikiem 3 poważne naruszenia są następnie przeliczane, jako Bardzo Poważne Naruszenie (BPN). W sytuacji gdy system wykryje przekroczenie 3 BPN średnio na kierowcę w danej firmie transportowej, wtedy wszczynana jest procedura przeciwko takiemu przedsiębiorcy. Celem kontroli jest sprawdzenie, czy tzw. dobra reputacja jest dochowana przez posiadacza licencji transportowej.

Zwrócić należy uwagę, iż załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym zawiera wiele naruszeń o różnym stopniu istotności. Wśród głównych grup naruszeń wymienić można m.in. naruszenie:

  • ogólnych zasad i warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i przewozów na potrzeby własne,
  • przepisów o wykonywaniu międzynarodowych przewozów drogowych i przewozów kabotażowych,
  • przepisów o przewozie odpadów,
  • przepisów dotyczących czasu pracy kierowców lub ustawy o czasie pracy kierowców,
  • przepisów o stosowaniu tachografów,
  • przepisów o zdatności technicznej pojazdów,

oraz naruszenie przepisów dotyczących masy i wymiarów pojazdów.

W załączniku wymienione są enumeratywnie naruszenia, stopień ich istotności oraz kara finansowa, jaką jest zagrożone dopuszczenie się konkretnego naruszenia. Z długiej listy naruszeń wybrane zostały te najbardziej istotne, które w skrajnym przypadku, już przy pierwszym wykryciu mogą stanowić podstawę do wszczęcia procedury sprawdzania dobrej reputacji.

 

Sprawdzanie dobrej reputacji

Wśród najbardziej rygorystycznych zapisów wymienić można m.in.:

  • Wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji – kara finansowa wynosi 12 tys. zł – najpoważniejsze naruszenie dalej zwane NN,
  • Niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części – kara finansowa wynosi 12 tys. zł, bardzo poważne naruszenie, dalej zwane BPN,
  • Przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 9 godz. w sytuacji, gdy kierowca dwukrotnie w danym tygodniu wydłużył jazdę dzienną do 10 godz.:
    • 1) o czas powyżej 15 min. do mniej niż 1 godz. – 50 zł;
    • 2) o czas od 1 godz. do mniej niż 2 godz. – 150 zł, PN;
    • 3) za każdą rozpoczętą godzinę od 2 godzin -200 zł, BPN;
    • 4) za każdą rozpoczętą godzinę od 13 godz. i 30 min., w przypadku braku jakiejkolwiek przerwy lub odpoczynku trwającego co najmniej 4 godz. i 30 min. – 550 zł, NN

Ponadto przewidziane są kary za:

Przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 10 godz. w sytuacji, gdy jego wydłużenie w danym tygodniu było dozwolone:

1) o czas do mniej niż 1 godz. – 100 zł;

2) o czas od 1 godz. do mniej niż 2 godz. – 200 zł, PN;

3) za każdą rozpoczętą godzinę od 2 godz. – 250 zł, BPN;

4) za każdą rozpoczętą godzinę od 15 godz., w przypadku braku jakiejkolwiek przerwy lub odpoczynku trwającego co najmniej 4 godz. i 30 min. – 550 zł, NN.

 

Przekroczenie dopuszczalnego tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu:

1) o czas powyżej 30 min. do mniej niż 4 godz. – 150 zł;

2) o czas od 4 godz. do mniej niż 9 godz. – 250 zł, PN;

3) o czas od 9 godz. do mniej niż 14 godz. – 350 zł, BPN;

4) za każdą rozpoczętą godzinę od 14 godz. – 550 zł, NN.

 

Przekroczenie maksymalnego dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu:

1) o czas do mniej niż 10 godz. – 250 zł;

2) o czas od 10 godz. do mniej niż 15 godz. – 350 zł, PN;

3) o czas od 15 godz. do mniej niż 22 godz. i 30 min. – 550 zł, BPN;

4) za każdą rozpoczętą godzinę od 22 godz. i 30 min. – 700 zł, NN.

 

Naruszenia zasad i warunków wyposażenia pojazdu w tachograf

W dwóch grupach naruszeń tj. „skrócenie wymaganego regularnego okresu odpoczynku dziennego” oraz naruszenia przepisów dotyczących przerw w prowadzeniu pojazdów brak jest naruszeń o randze NN.

Niezwykle istotna jest jednak grupa dotycząca naruszenia zasad i warunków wyposażenia pojazdu w tachograf, albowiem:

  • Wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w wymagany tachograf posiadający świadectwo homologacji typu – kara finansowa wynosi 10 tys. zł, NN;
  • Wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf, przyrząd rejestrujący, czujnik ruchu, urządzenie zewnętrzne GNSS lub urządzenie wczesnego wykrywania na odległość, nieposiadające świadectwa homologacji typu lub tachograf lub powyżej wymieniony element składowy tachografu, który został podrobiony lub przerobiony – kara finansowa wynosi 10 tys. zł, NN;
  • Podłączenie do tachografu niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf lub korzystanie z tego urządzenia lub przedmiotu – kara finansowa wynosi 10 tys. zł, NN.

Działanie osoby kontrolowanej mające na celu ukrywanie, likwidowanie, niszczenie, podrabianie lub przerabianie danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywanych i pobranych z tachografu lub karty kierowcy obwarowane jest karą finansową wynoszącą 10 tys. zł i zarazem stanowi naruszenie z grupy NN. Z kolei posługiwanie się przez kierowcę kartą kierowcy, która nie jest jego własną kartą, obarczona jest karą 3 tys. zł oraz zarejestrowaniem tego przewinienia, jako najbardziej niebezpiecznego naruszenia (NN).

 

Nieadekwatność kar

Nieco łagodniej pod względem naruszenia traktowane jest jednoczesne używanie kilku wykresówek przez kierowcę, albowiem kara finansowa wynosi także 3 tys. zł, przy czym naruszenie zostało skatalogowane jako BPN. Na tych samych zasadach określono konsekwencje za niedopuszczalne wyjęcie wykresówek lub karty kierowcy, mające wpływ na rejestrację danych – 3 tys. zł, BPN.

Szczególnie zaskakujące są konsekwencje związane z naruszeniem przepisów o zdatności technicznej pojazdów. Zgodnie z punktem 9.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym „Wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego” powoduje nałożenie kary finansowej za każdy pojazd 2 tys. zł, a co bardziej istotne skatalogowane zostało jako NN. Tuż obok wymieniono „wykonywanie przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia, zakwalifikowane jako niebezpieczne” – kara finansowa za każdy pojazd wynosi 2 tys. zł, NN.

Oznacza to, że poruszanie się drogach publicznych sprawnym technicznie pojazdem, ale bez aktualnych badań technicznych jest podstawą do wszczęcia postępowania sprawdzającego dobrą reputację. Zwracamy uwagę na brak zasady adekwatności tego przepisu, albowiem tak samo obciążony zostanie przewoźnik, który jedynie o 1 dzień spóźnił się z wykonaniem badania technicznego pojazdu, który jest w wyśmienitym stanie technicznym, jak i przewoźnik, który z pełną premedytacją nie wykonuje badania technicznego przez wiele miesięcy, a jego pojazd jest w fatalnym stanie technicznym. Tym samym zrównano w odpowiedzialności tzw. „pechowców” z „recydywistami”, którzy z pełną świadomością unikają wykonywania badań technicznych z powodu rażąco złego stanu swojego pojazdu.

 

Przekroczenia masy i wymiarów pojazdów

Ostatnią grupą naruszeń, których konsekwencją może być utrata licencji są naruszenia przepisów dotyczących masy i wymiarów pojazdów. Zgodnie z unijną normą dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem lub zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej (dmc) powyżej 3,5 t do 12 t, których dmc została przekroczona:

1) mniej niż 5 proc. – 500 zł;

2) co najmniej 5 proc. i mniej niż 15 proc. – 1 tys. zł, PN;

3) co najmniej 15 proc. i mniej niż 25 proc. – 2 tys. zł, BPN;

4) co najmniej 25 proc. – 5 tys. zł, NN.

Poniższe zestawienie przedstawia kary w przypadku cięższych pojazdów za dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem lub zespołem pojazdów o dmc powyżej 12 t, których dmc została przekroczona:

1) mniej niż 5 proc. – 1 tys. zł;

2) co najmniej 5 proc. i mniej niż 10 proc. – 2 tys. zł, PN;

3) co najmniej 10 proc. i mniej niż 20 proc. – 5 tys. zł, BPN;

4) co najmniej 20 proc. – 10 tys. zł, NN.

Warto zatem pamiętać, że przekroczenie dmc o więcej niż 20 proc. stanowi najpoważniejsze naruszenie. O ile w przypadku standardowych pojazdów (dwuosiowy ciągnik z trzyosiową naczepą) przekroczenie masy powyżej 48 ton zdarza się stosunkowo rzadko, o tyle ten zapis jest wyjątkowo rygorystyczny i niebezpieczny dla przewoźników ponadgabarytowych, których zezwolenie może zostać podważone np. z powodu podzielności ładunku. Zgodnie z ustawą o ruchu drogowym, ruch pojazdu nienormatywnego niezgodnie z zezwoleniem traktowany jest tak samo jak przejazd bez zezwolenia, a naruszenie liczone jest o „standardowych” wymiarów i masy. Tym samym przekroczenie szerokości pojazdu o zaledwie 1cm względem posiadanego zezwolenia, spowoduje nałożenie kar zarówno za szerokość, jak i pozostałe przekroczone parametry.

Przepisy regulują także odpowiedzialność za dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem lub zespołem pojazdów, których dopuszczalna długość została przekroczona:

1) do 2 proc. – 1 tys. zł;

2) powyżej 2 proc. do mniej niż 20 proc. – 2 tys. zł, PN;

3) od 20 proc. – 5 tys. zł, BPN.

Ostatnią grupą naruszeń uregulowanych na poziomie europejskim jest dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem lub zespołem pojazdów, których dopuszczalna szerokość została przekroczona:

1) powyżej wartości dopuszczalnej do wartości mniejszej niż 2,65 m – 1 tys. zł;

2) od wartości 2,65 do wartości mniejszej niż 3,10 m – 2 tys. zł, PN;

3) od wartości 3,10 m – 5 tys. zł, BPN.

 

ERRU = punkty karne

ERRU, czyli zgodnie z polską nomenklaturą Krajowy Rejestr Elektroniczny Przedsiębiorców Transportu Drogowego, to nic innego jak „punkty karne” znane wszystkim kierowcom. Patologiczne podejście na zasadzie „płacę kary i jeżdżę dalej” przechodzi powoli do lamusa, albowiem już nie kara finansowa ma charakter odstraszający, ale przede wszystkim ryzyko utraty licencji, a co za tym idzie utrata prawa wykonywania zawodu przewoźnika drogowego. System KREPT działa w Polsce od końca 2018 r., więc jeszcze nie zawiera zbyt dużej liczby wpisów o naruszeniach, ale spodziewać się trzeba zwiększonej liczby kontroli tzw. czarnych owiec, czyli przewoźników, którzy pojazdami w fatalnym stanie technicznym, często „na magnesie”, z przekroczoną dopuszczalną masą całkowitą pojazdu próbowali przekonać do siebie nieuczciwych nadawców. KREPT to świetne narzędzie dla służb kontrolnych, którym łatwiej będzie wyszukać podmioty nadmiernie naruszające przepisy, a tym samym sprawdzać tych, których zaniedbania przekraczają dopuszczalne normy.