Zarządzanie

Be ready for Brexit !

4 października 2019

W ambasadzie Francji w Warszawie, odbyło się kolejne spotkanie poświęcone kwestii przygotowań do brexitu. Przedstawiciele francuskich służb celnych zapewniają, że są gotowi na nadchodzące trudności, w tym dodatkowe kontrole pojazdów i ładunków m.in. w portach morskich.

Jak czytamy na łamach portalu związku pracodawców Transport i Logistyka Polska, organizacja ta wyraziła pewne wątpliwości dotyczące płynności i szybkości odpraw oraz kontroli w portach.

Caroline de Saussure, expert ds. celnych poinformowała, że kontrole pojazdów przeprawiających się do Zjednoczonego Królestwa będą możliwie krótkie i jak najmniej uciążliwe. Niemniej jednak należy pamiętać, że transport żywych zwierząt i innych produktów rolnych za każdym razem będzie podlegał kontroli weterynaryjnej czy fitosanitarnej. Co więcej, zgodnie z przepisami UE tego typu kontrole mogą być przeprowadzane wyłącznie na wyznaczonych i zatwierdzonych przez UE punktach kontroli granicznej.

Przewożąc towary pomiędzy Zjednoczonym Królestwem a Francją po brexicie należy również pamiętać, że podstawowym dokumentem towarzyszącym ładunkowi musi być przygotowana wcześniej deklaracja eksportowa. Bez tego niemożliwe będzie przekroczenie granicy UE, a nawet wjazd na prom.

Służby francuskie przygotowały i wdrażają specjalnie dedykowane działające „on line” programy komputerowe do sprawnej obsługi kontroli celnych. Możliwe będzie m.in. łączenie kilku deklaracji eksportowych i przypisanie ich do jednego pojazdu, który przewozi ładunki łączone. Ułatwi to sprawną kontrolę celną na granicy. Dostęp do tych programów ma być bezpłatny.

Strona francuska przewiduje, że liczba kontroli pojazdów w portach nie będzie drastycznie zwiększona w stosunku do obecnie przeprowadzanych. Z drugiej strony przedstawiciele francuskiej administracji przyznali, iż każdy pojazd będzie zatrzymywany, w celu weryfikacji dokumentów.

Ułatwieniem ma być wyznaczenie odrębnej drogi/ścieżki dla pojazdów podlegających bardziej szczegółowej kontroli. Selekcja pojazdów podlegających takiej kontroli dokonywana będzie przez system informatyczny, a informacją o konieczności skierowania pojazdu na tę ścieżkę kierowca uzyska już na promie.

Mając na uwadze powyższe procedury ciężko przewoźnikom podzielić optymizm francuskich służb celnych, że przepływ pojazdów przekraczających granicę UE/UK nie powinien ulec spowolnieniu. Podczas spotkania nie udało nam się uzyskać odpowiedzi na pytania o kontrolę związaną z nielegalną migracją, a także przygotowanie strony francuskiej do przeciwdziałania ewentualnym atakom osób pragnących nielegalnie przekroczyć granicę UK pojazdem oczekującym na odprawę celną.

Do 31 października br. zostało kilka tygodni. Wciąż nie wiemy, czy tego dnia faktycznie Zjednoczone Królestwo opuści struktury UE. Negocjacje pomiędzy UE a UK utknęły w martwym punkcie, m.in. z powodu braku porozumienia w sprawie granicy pomiędzy Irlandią Północną a Republiką Irlandii. Wszystkie te niewiadome powodują, że przedsiębiorcy zmuszeni są do prowadzenia działalności w sytuacji ogromnej niepewności prawnej. A tego typu ryzyko możemy odczuć niedługo już wszyscy, poprzez wzrost cen usług transportowych.

 

Źródło: www.tlp.org.pl – Artur Kalisiak