Relacje

25-lecie Volvo Trucks w polskim transporcie

19 września 2019

Blisko 750 odwiedzających i 25 wystawców – Volvo Experience Day i II Targi Rozwiązań Transportowych 4Poland spotkały się z ogromnym zainteresowaniem wszystkich uczestników. Na Autodromie Jastrząb Volvo Truck świętowało też 25 lat działalności w Polsce.

Goście zaproszeni na Volvo Experience i 4Poland mieli okazję zapoznać się z aktualną ofertą Volvo Trucks Poland: w tym z ponad 30 specjalistycznymi pojazdami dla branży budowniczej, przemysłu chłodniczego i drzewnego, służb komunalnych czy straży pożarnej. Celem wydarzenia jest wspieranie i unowocześnianie polskiego przemysłu transportowego. Polskie firmy mogą skorzystać z atrakcyjnych warunków handlowych, elastycznego finansowania, ubezpieczenia oraz specjalnej umowy serwisowej. – Niewielu dostawców może wykazać się rozwiązaniami dopasowanymi niemal do każdej branży – zauważa Małgorzata Kulis, dyrektor zarządzająca Volvo Group Trucks Poland. – Volvo Trucks to potrafi, o czym świadczy np. rekordowy wzrost sprzedaży podwozi do pojazdów pożarniczych o dmc powyżej 16 t, który w 2018 r. wyniósł aż 75 proc. 4Poland to również szereg akcji wspierających polski rynek oraz tych z zakresu CSR. Realizujemy rozmaite projekty związane z bezpieczeństwem w ruchu drogowym, wspieramy młodych kierowców, promujemy i umacniamy wizerunek organizacji czy grup społecznych związanych z transportem. Staramy się, by część zysku ze sprzedaży pojazdów w programi 4Poland była przeznaczona na współfinansowanie tego rodzaju działań – dodaje.

Od 400 do 4000 sztuk

W Jastrzębiu Volvo Truck Poland świętowało też swoje 25. urodziny. Polski oddział szwedzkiej marki powstał w 1994 r., a rok później ruszył montaż ciężarówek we wrocławskiej fabryce. Do końca 2001 r., zakład wyprodukował ponad 8 500 pojazdów, a 6 lat później powstało wielofunkcyjne Centrum Volvo w podwarszawskim Młochowie. – 25 lat to długa historia. Zmieniła się nasza firma, rynek, klienci. Przez ten czas produkty Volvo mocno ewoluowały, choć do dziś króluje flagowy model Volvo FH. 25 lat to kawał historii, wspaniała przygoda, wielu ludzi, którzy są z nami do dziś. To olbrzymi rozwój, który przeszła zarówno sama firma, jak i dostarczane przez nas produkty – podsumowuje Małgorzata Kulis.

Od początku działalności w Polsce Volvo Trucks sprzedało ponad 50 tys. pojazdów. Firma zaczynała od 11 prywatnych autoryzowanych serwisów. Dziś jest ich już 32, z czego 9 w pełni zarządzanych punktów obsługi Volvo Group Truck Center. – Zaczynaliśmy od kilku pracowników w willi na warszawskiej Sadybie, dziś zatrudniamy ponad 300 osób. Sprzedajemy dużo więcej samochodów: od kilkuset sztuk w 1994 r. doszliśmy do blisko 4,5 tys. w roku ubiegłym. Jesteśmy z tego bardzo dumni, podobnie jak ze zmiany struktury sprzedaży naszych produktów. Aktualnie coraz bardziej jesteśmy widoczni w segmencie podwozi, a zeszły rok przyniósł nam miejsce na podium w tym obszarze rynku samochodów ciężarowych w Polsce – mówi Małgorzata Kulis.

Plany? Paliwa alternatywne

Przyszłość Volvo Trucks to dalszy rozwój samochodów z napędem alternatywnym. Firma ma w swojej ofercie samochody ciężarowe z napędem elektrycznym: w tym roku pierwsze egzemplarze Volvo FL Electric i Volvo FE Electric trafiły do klientów w Szwecji i Niemczech, gazowym LNG i CNG oraz w pełni autonomiczne. Te ostatnie z powodzeniem wykorzystywane są m.in. w Szwecji i Norwegii. – Żyjemy w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Widzimy, że osiągnięcia techniki, na które kiedyś trzeba było czekać latami, następują rok po roku. Jesteśmy w przededniu upowszechniania transportu autonomicznego, choć jestem przekonana, że czynnik ludzki w naszej branży pozostanie bardzo ważny. Natomiast odpowiedzialność za środowisko naturalne musi doprowadzić do tego, że pojazdy ciężarowe będą się zmieniały, będą bardziej proekologiczne, oszczędne, ale też bezpieczne. Naszym celem jest zredukowanie wypadków śmiertelnych na drogach do zera – zapowiada Małgorzata Kulis.

Volvo Trucks wprowadza także kolejne innowacje w swoich pojazdach z napędem konwencjonalnym. W tym roku na rynku pojawiły się samochody z technologią I-Save TurboCompound, pozwalającą obniżyć koszty paliwa w przewozach długodystansowych nawet o 7 proc., a także silnik spełniający normę emisji spalin Euro 6 Step D. – Nowe rozwiązania umożliwią dostarczenie klientom jeszcze bardziej ekonomicznych pojazdów. Silniki Diesla nowej generacji spełniają najnowsze normy emisji CO2 i charakteryzują się niskim spalaniem. Z kolei I-Save, w odróżnieniu od standardowego silnika, ma dodatkową turbinę, która wykorzystuje spaliny powstałe w wyniku pracy pojazdu. Dzięki temu silnik jest jeszcze bardziej elastyczny i oszczędny – tłumaczy Monika Trzosek, Commercial Director Volvo Trucks Baltic Sea Market.

Firma zapowiada dalsze poszerzanie współpracy z producentami zabudów. Volvo Trucks jest w tej chwili numerem 1, jeśli chodzi o liczbę sprzedanych podwozi do segmentu pożarniczego. – Udział podwozi rośnie znacząco. Jako marka Volvo Trucks nie do końca byliśmy obecni w tym segmencie. Koncentrowaliśmy się głównie na ciągniku 4×2 do transportu międzynarodowego. Tymczasem klienci są coraz bardziej zainteresowani tymi rozwiązaniami, a w niektórych branżach odnotowujemy kilkusetprocentowy wzrost ­– podsumowuje Wilhelm Rożewski, szef marketingu Volvo Trucks Poland.

Więcej na stronie: www.wspieramypolskitransport.pl