Prawo

Przewoźnicy i związkowcy prewencyjnych badań trzeźwości kierowców

12 września 2019

Pracodawcy z Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych i związkowcy z Solidarności zgodnie twierdzą, że przywrócenie przepisów umożliwiających przeprowadzanie przez przedsiębiorców prewencyjnego badania zawartości alkoholu we krwi kierowców zawodowych jest szansą na uniknięcie na drodze najgorszego scenariusza. Obowiązujące od 4 maja nowe przepisy Kodeksu pracy uniemożliwiają tego typu ochronę wszystkich uczestników ruchu drogowego.

– W 2018 r. wypadków z udziałem nietrzeźwych kierowców ciężarówek było 46. O 46 za dużo – powiedział na konferencji pt. „Zanim wsiądziesz do ciężarówki zbadaj trzeźwość. Przewoźnicy i związkowcy chcą prewencyjnych badań trzeźwości kierowców zawodowych”, która odbyła się 10 września 2019 r. w siedzibie Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce prezes ZMPD Jan Buczek. – Wprowadzenie przepisów ograniczających pracodawcy możliwość kontrolowania stanu trzeźwości swoich pracowników było dla nas zaskakującą sytuacją, tym bardziej że w trakcie tworzenia tych przepisów nie mieliśmy możliwości przekazania swojej opinii – dodał prezes ZMPD.

Przypomniał, że jeden z pracodawców został ukarany przez sąd za to, że udzielił nagany pracownikowi, który odmówił poddania się badaniu alkomatem.

– W wielu instytucjach czy branżach stan trzeźwości być może nie ma aż tak dużego znaczenia jak transporcie drogowym. Wszyscy zdają sobie jednak sprawę z tego, że przy zderzeniu z ciężarówką inny uczestnik ruchu drogowego nie ma większych szans na przeżycie. Do tego dochodzi kwestia samego pojazdu i ładunku – w takich przypadkach ubezpieczenia przestają działać – podkreślił Jan Buczek. Zwrócił przy tym uwagę, że do momentu zmian przepisów prewencja była traktowana przez wielu kierowców jako coś oczywistego; poddawali się badaniom bez większych obaw i oporów. – Będziemy się starali zmienić obowiązujący stan prawny, by zrobić wyłom dla naszej branży – powiedział prezes Zrzeszenia. Zaznaczył przy tym, że kierowcy zawodowi to bardzo świadoma grupa zawodowa. Porównał liczbę wypadków kierowców osobówek i ciężarówek – w 2018 r. było to odpowiednio 1050 i 46. – W stosunku do samochodów osobowych, zarejestrowanych ciężarówek jest co prawda zaledwie 10 proc., ale przy założeniu, że ciężarówka ma rocznie dziesięciokrotnie większe przebiegi niż przeciętna „osobówka”, te liczby stają się porównywalne – dodał Jan Buczek.

– Najbardziej zależy nam na tym, by badania były formą prewencji, a nie represji. Nie chcemy straszyć kierowców, lecz wytworzyć w nich odruch bezwarunkowy: idę do pracy – jestem trzeźwy – powiedział z kolei przewodniczący Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ Solidarność Tadeusz Kucharski. – Chcemy, by świadomy kierowca zawodowy mógł skorzystać z odpowiednich urządzeń i by sam mógł się przebadać – dodał przewodniczący. Nagłe hamowanie, nawet przy prędkości 60 km/h, może spowodować zerwanie się ładunków, czasami dochodzi do tego poślizg. Ciężarówka się przewraca, kierowca traci zdrowie lub też nawet życie. – Chcemy ich przed tym uchronić. Każda inicjatywa, która powoduje, że tych zjawisk jest mniej, jest ze wszech miar słuszna – powiedział Tadeusz Kucharski. Jego zdaniem prewencyjne badanie powinno się odbyć tylko wtedy, gdy ewidentnie widać, że pracownik źle się czuje, zachowuje się nie tak jak powinien. Stan kierowcy powinna zbadać kilkuosobowa komisja.

Pracodawcy i związkowcy będą dążyć do zmiany przepisów m.in. w Radzie Dialogu Społecznego.

 

Źródło: www.zmpd.pl