Rządy i stowarzyszenia przewoźników apelują – „odłożyć głosowanie Pakietu Mobilności”

Wiele wskazuje, że jutro będzie sądny dzień dla transportu z naszej części Unii Europejskiej, ponieważ w Parlamencie Europejskim ma się odbyć głosowanie nad Pakietem Mobilności. Przedstawiciele rządów i stowarzyszeń przewoźników drogowych z naszej części Unii Europejskiej apelują do przewodniczącego Antonio Tajaniego, żeby wykreślić z porządku rozpoczętej wczoraj sesji PE głosowanie nad Pakietem.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk wraz z ministrami transportu Bułgarii, Litwy, Łotwy i Węgier skierował nawet list w tej sprawie do Tajaniego. Ministrowie wyrażają zaniepokojenie utrzymaniem w porządku obrad głosowania nad Pakietem, uzasadniając to zbliżającymi się wyborami do europarlamentu i ewentualną możliwością podjęcia przez posłów decyzji, które mogłyby się wiązać z przedkładaniem ochrony interesów krajowych nad rozwojem wspólnego rynku transportowego UE.

W opinii ministrów z Polski, Bułgarii, Litwy, Łotwy i Węgier przyjęcie proponowanych rozwiązań będzie wyrazem protekcjonizmu niektórych państw zachodniej Europy. Przedmiotem głosowań mają być trzy sprawozdania:

  • Merji Kyllonen, dotyczące szczegółowych zasad delegowania kierowców w sektorze transportu drogowego;
  • Wima van de Campa, poświęcone czasowi pracy i odpoczynku kierowcy;
  • Ismaila Ertuga, dotyczące dostępu do zawodu przewoźnika drogowego i dostępu do międzynarodowego rynku przewozów rzeczy (w tym kabotażu).

– Związek Pracodawców Transport i Logistyka Polska apeluje o odrzucenie porozumienia dotyczącego ubezpieczeń społecznych w UE. Ustawodawca unijny postanowił nie zmieniać systemu ubezpieczenia kierowcy, ale zmienić system prawny pracodawcy! To stanowiłoby, że rejestracja spółki w Polsce nie oznacza, że firma ta pozostanie spółką polską jeśli jej pracownicy często pracują poza naszymi granicami – mówi Maciej Wroński, prezes TLP. KL

Źródła: www.zmpd.pl i www.tlp.org.pl