Prawo

Zdystansowany bREXit wciąż grozi przewoźnikom

22 marca 2019

Po ponad 7-godz. rozmowach podjęto decyzje w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. Podano dwa możliwe terminy wystąpienia Wysp z Unii Europejskiej.

W przypadku zaakceptowania brukselskiego porozumienia przez brytyjską Izbę Gmin, data brexitu zostanie przesunięta do 22 maja. Całkiem prawdopodobne jednak, że Wielka Brytania odrzuci umowę i wówczas teoretycznie będzie musiała opuścić unijne szeregi do 12 kwietnia. W praktyce wciąż nie wiadomo, jak Zjednoczone Królestwo pożegna się ze Wspólnotą i czy można spodziewać się twardego brexitu już 12 kwietnia. Odrzucenie umowy rozwodowej z „europejską 27” niczego nie przesądza, ponieważ wg CNN Londyn może jeszcze złożyć wniosek o długoterminowe przedłużenie procesu, do 30 czerwca lub nawet o 22 miesiące.

W związku z tym firmy transportowe w Polsce wstrzymują oddech. Z ustaleń Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce wynika, że w pierwszym tygodniu brexitu bez porozumienia kolejka samochodów ciężarowych do odprawy może mieć nawet 100 km – każdej doby na terytorium Wielkiej Brytanii wjeżdża ich 1,2 tys., a rocznie przewożą one nawet 9 mln t ładunków. Udział rodzimych przewoźników w wymianie towarowej między Unią a Wielką Brytanią sięga 23 proc. Z prognoz Ofxord Economics wynika, że wobec braku brexitowej umowy polska gospodarka mogłaby stracić nawet 18 mld zł do końca 2020 r.