Zarządzanie

Rozporządzenie Rzym I – nowe wyzwanie transportu?

Joanna Jasiewicz 19 marca 2019

Dyskusje nad ostatecznym kształtem Pakietu Mobilności przywołały kolejny istotny temat z zakresu prawa pracy i nie jest to kwestia zmiany systemu ubezpieczeń społecznych pracowników mobilnych, nad którą finalizowane są europejskie prace legislacyjne. Tym tematem jest ustalanie prawa właściwego dla umów o pracę, które wynika z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (tzw. rozporządzenie Rzym I).

Choć przepisy rozporządzenia Rzym I obowiązują od 2009 r., to rzadko są omawiane w kontekście transportu międzynarodowego. Nie tylko wynika to z faktu, iż pracodawcy precyzyjnie określają prawo właściwe dla umów o pracę, ale i mobilna natura usług w transporcie nie sprzyja ustalaniu prawa, w którym pracownik „zazwyczaj świadczy pracę”. Odsuwając na bok dyskusje polityczne, w kontekście których stosowanie rozporządzenia Rzym I stało się tak newralgiczne (zob. raport europosła sprawozdawcy Ismaila Ertuga do części przepisów Pakietu Mobilności 1) warto poświęcić chwilę refleksji nad ww. zagadnieniem. Debaty polityczne, niezależnie od swojej dynamiki, nie zmienią faktu, iż rozporządzenie Rzym I jest aktem prawnym, który funkcjonuje w obrocie prawnym od prawie 10 lat.

[emaillocker id=”1155″]

Prawo wyboru

Rozporządzenie Rzym I, które odnosi się do stosunków prawnych regulowanych umową (nie stosunkami wynikającymi np. z mianowania, powołania, wyboru) wskazuje w artykule 8, że indywidualna umowa o pracę podlega prawu wybranemu przez strony. Taki wybór prawa nie może jednak prowadzić do pozbawienia pracownika ochrony przyznanej mu na podstawie przepisów, których nie można wyłączyć w drodze umowy (tzw. przepisy wymuszające swoje zastosowanie), na mocy prawa, jakie, w przypadku braku wyboru, byłoby właściwe zgodnie z niżej opisanymi regułami, a mianowicie:

  • w zakresie, w jakim strony nie dokonały wyboru prawa właściwego dla indywidualnej umowy o pracę, umowa podlega prawu państwa, w którym lub – gdy takiego brak – z którego pracownik zazwyczaj świadczy pracę w wykonaniu umowy. Za zmianę państwa, w którym zazwyczaj świadczona jest praca, nie uważa się tymczasowego zatrudnienia w innym państwie.
  • jeżeli nie można ustalić prawa właściwego jak wyżej, umowa podlega prawu państwa, w którym znajduje się przedsiębiorstwo, za pośrednictwem którego zatrudniono pracownika.
  • jeżeli ze wszystkich okoliczności wynika, że umowa wykazuje ściślejszy związek z państwem innym niż wskazane wyżej dwie opcje, stosuje się prawo tego innego państwa.

Rzym I uznaje dyrektywę o pracownikach delegowanych

Tak też wybór prawa właściwego dla stosunku pracy nie może prowadzić np. do wyłączenia uprawnień pracowników delegowanych, wskazanych w dyrektywie o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług. Warto wspomnieć, że rozporządzenie Rzym I uznaje przepisy wynikające z dyrektywy o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług za wymuszające swoje zastosowanie, chyba, że przepisy kraju wysyłającego pracownika są korzystniejsze niż uprawnienia nabyte na podstawie przepisów o delegowaniu pracowników. W takim wypadku, w oparciu o normy z rozporządzenia Rzym I, wybiera się prawo bardziej korzystne, chroniące pracownika.

W kontekście powyższych zasad wyboru prawa właściwego dla umowy o pracę danego pracownika, warto wskazać na kilka podstawowych kwestii prawnych, które mogą być przydatne w ocenie ewentualnych ryzyk prawnych związanych ze stosowaniem rozporządzenia Rzym I do pracowników w transporcie międzynarodowym. Poniższe opracowanie nie stanowi kompleksowego omówienia zagadnienia, które od strony prawnej jest przedmiotem złożonych, specjalistycznych analiz. Omawiane są wybrane, podstawowe zagadnienia.

Po pierwsze, należy pamiętać, iż rozporządzenie Rzym I może mieć zastosowanie do umów zawartych od 17 grudnia 2009 r. Wcześniejsze umowy winny być oceniane w oparci o konwencję rzymską (2008-2009) czy też ustawę prawo prywatne międzynarodowe. Nie każda zatem umowa o pracę, którą pracodawcy w transporcie międzynarodowym zawarli z pracownikiem będzie przedmiotem naszego zainteresowania. Po wtóre, w przypadku kolizji norm rozporządzenia Rzym I z normami wynikającymi z umów międzynarodowych wielo lub dwustronnych (o współpracy w sprawach cywilnych), to normy zawarte w tych umowach mają pierwszeństwo, jeśli w momencie przyjęcia rozporządzenia Rzym I były zawarte choć przez jedno państwo członkowskie UE.

Brak wyboru prawa właściwego dla umowy o pracę

W związku z celem rozporządzenia Rzym I, jakim jest wzmocnienie ochrony pracowników, rozporządzenie przewiduje normy pozwalające, wobec braku wyboru prawa właściwego dla umowy o pracę, określić to prawo. Odnoszą się także do sytuacji, gdy dokonany wybór prawa byłby krzywdzący dla pracownika.

Rozporządzenie Rzym I wskazuje, iż jeśli strony umowy o prace nie dokonały wyboru prawa, to w pierwszej kolejności należy poszukiwać prawa państwa, z którego lub w którym pracownik zazwyczaj świadczy pracę. W szczególnych przypadkach, gdy i to nie jest możliwe, winno się dokonać wyboru prawa w oparciu o prawo pracy właściwe dla pracodawcy. Jeśli jednak z okoliczności związanych z zatrudnieniem danego pracownika będzie wynikać, że niezależnie od tych wszystkich wskazówek dotyczących wyboru prawa, opisanych w zdaniu wcześniejszym, umowa o pracę wykazuje ściślejszy związek z innym państwem, niż tym, które możemy wskazać na podstawie norm ze zdania wcześniejszego, to prawo tego innego państwa powinno mieć zastosowanie.

Jeśli strony umowy o pracę dokonały wyboru prawa właściwego dla tego stosunku, lecz taki wybór jest jeszcze rozpatrywany pod kątem potencjalnego pozbawienia pracownika ochrony przyznanej mu na podstawie przepisów, których nie można wyłączyć w drodze umowy (przepisy wymuszające swoje zastosowanie), na mocy prawa które miałoby zastosowanie, gdyby strony nie dokonały wyboru prawa, wybór prawa lepiej chroniącego pracownika nie polega na swobodnym doborze najbardziej korzystnych przepisów dla pracownika z jednego systemu prawa czy też kumulacji najbardziej korzystnych przepisów prawnych z dwóch systemów prawa, lecz na starannym porównaniu instytucji prawnych (jak prawo do wynagrodzenia, urlopu itp.) w porządkach prawnych poddanych analizie.

W przypadku, gdy strony nie dokonały (wyraźnego) wyboru prawa dla umowy o pracę, rozporządzenie Rzym I wskazuje, że umowa o pracę powinna być regulowana prawem państwa, w którym, albo jeśli takiego brak, z którego pracownik zazwyczaj świadczy pracę. To rozwiązanie prawne zostało podyktowane koniecznością uwzględnienia pracowników mobilnych. Zgodnie z orzecznictwem europejskim, wyżej wskazane przesłanki pracy w lub z kraju, w którym pracownik zazwyczaj świadczy pracę należy intepretować szeroko, zwłaszcza w odniesieniu do ruchu transgranicznego kierowców międzynarodowych czy załóg statków powietrznych. W powyższych regulacjach chodzi o państwo, w którym pracownik faktycznie wykonuje obowiązki wynikające z umowy o pracę. Orzecznictwo odwołuje się do takich pojęć jak „rzeczywiste wykonywanie swojej działalności” czy „rzeczywiste centrum działalności zawodowej”.

Tymczasowość pracy

Na ustalony wybór prawa właściwego dla umowy o pracę nie wpływają, co do zasady, tymczasowe, krótkookresowe wykonywanie pracy w innych krajach. Do momentu, w którym owa praktyka nie przekształci się w pracę, która „zazwyczaj” jest wykonywana w innym kraju. Zgodnie z rozporządzeniem Rzym I tymczasowe świadczenie pracy występuje wtedy, gdy pracownik po wykonaniu swoich zadań za granicą ma ponownie podjąć obowiązki w państwie pochodzenia.  W doktrynie prawa można wskazać na pogląd, zgodnie z którym tymczasowość jest powiązana z okresem 24 miesięcy tj. maksymalnym okresem podlegania przepisom z zakresu zabezpieczenia społecznego osoby delegowanej, wynikającym z prawa państwa pochodzenia. Należy jednak pamiętać, iż toczą się obecnie europejskie prace legislacyjne, które mają ten okres znacząco skrócić.

Mając na względzie te kilka podstawowych uwag dotyczących ustalania prawa właściwego dla umowy o pracę, należy zadać pytanie czy rzeczywiście są one obarczone tak wysokim ryzykiem dla transportu? Otóż, nie zawsze. Po pierwsze priorytetem dla pracodawców winno być precyzyjne uregulowanie prawa właściwego dla umowy o pracę w umowie o pracę. Po drugie, nie mogą oni w umowie o pracę wyłączyć stosowania przepisów, które są bezwzględnie obowiązujące np. w zakresie uprawnień pracowników delegowanych. I tu winno się pamiętać, że przekroczenie tymczasowego charakteru delegowania może wiązać się ze zmianą ustawodawstwa właściwego ze względu na zwyczajowe miejsce pracy pracownika. W takim wypadku, ustalając prawo, które powinno regulować umowę o pracę, poszukuje się państwa, w którym pracownik zwyczajowo świadczy pracę albo, jeśli takiego kraju nie można wyróżnić, kraj z którego praca jest zazwyczaj świadczona. W zasadniczej większości przypadków będziemy zatem odwoływać się do stosunku pracy w Polsce.

Należy jednak pamiętać, że odwołujemy się do rzeczywistego rozpoczęcia pracy, co w przypadku kierowców międzynarodowych wiązałoby się to przede wszystkim z rozpoczęciem kierowania pojazdem, a nie dojazdem do niego. Z pewnością każdą sytuację należy jednak rozpatrywać indywidualnie, gdyż złożoność stanów faktycznych dotyczących kierowców odpowiada złożoności i dynamice usług przewozowych.

[/emaillocker]

Artykuł ukazał się w czasopiśmie Transport Manager 1(37) luty-marzec 2019 str. 48-51.