Jak wysoko mierzy transport lotniczy

grass sky nature airport plane flower ground landscape green field tree outdoor daylight sunshine spring blue environment,vintage color

Lotnicze cargo w Polsce rośnie obecnie bardzo dynamicznie. Choć stanowi ono tylko 1 proc. rynku europejskiego, rodzimy transport lotniczy ma obiecujący potencjał rozwojowy. Wymaga jednak inwestycji w infrastrukturę.

Aktualnie w Polsce brakuje lotniczego hubu wg Tomasza Pyki, dyrektora sprzedaży klastra Europy Płn.-Wsch. w DB Schenker. Dlatego zaledwie 30 proc. towarów wylatuje z polskich lotnisk. – Rynek lotniczego cargo w Polsce rozwija się stosunkowo szybko – uważa Tomasz Pyka. – Na przestrzeni ostatnich 2-3 lat mieliśmy do czynienia ze wzrostem dwucyfrowym, natomiast nie należy się tutaj zbyt mocno tym sugerować. Nasz rynek to ciągle ok. 1 proc. rynku europejskiego.

Wg danych ULC przez pierwsze III kw. 2018 r. w krajowych portach lotniczych obsłużono ponad 84 tys. t towarów. Najwięcej na lotnisku Chopina w Warszawie: ok. 67,7 tys. t. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych prognozuje, że kraje, które choć o 1 proc. poprawią obsługę ładunków powietrznych, mogą spodziewać się 6-proc. wzrostu w międzynarodowej wymianie towarowej.

Póki co w lotniczym cargo dominują przewozy pasażerskie. W praktyce oznacza to, że terminale cargo to równocześnie największe pasażerskie lotniska. W Polsce brakuje natomiast lotniczego hubu, którym mógłby stać się Centralny Port Komunikacyjny. Niezbędne są też inwestycje w infrastrukturę drogową.

Źródło: Newseria