Zarządzanie

Calais – blokada w proteście za blokadę

18 marca 2019

Sytuacja nad kanałem La Manche wchodzi na nowe wyżyny abstrakcji. Francuzi przymierzają się bowiem do protestu, który będzie odpowiedzią na protest. Innymi słowy, drogi zostaną zablokowane w reakcji na to, że… zostały zablokowane.

Ta nowa akcja miała rozpocząć się w poniedziałek (18 marca) wieczorem, o godzinie 19, na autostradzie A16. Francuska organizacja FNTR, zrzeszająca przewoźników drogowych, zablokowała  francusko-belgijską granicę w Ghyvelde. Samochody są przepuszczane w bardzo wolnym tempie. Akcja ma być kontynuowana „aż do skutku”.

W ten sposób FNTR wyraża swoje niezadowolenie z akcji protestacyjnej celników, już od dwóch tygodni blokującej dojazd do Calais oraz Dunkierki. Francuscy funkcjonariusze prowadzą tam swoje kontrole wyjątkowo dokładnie i powoli, przez co kierowcy całymi dniami tkwią w kolejkach.

Co podkreśla FNTR, działania celników generują gigantyczne straty finansowe. Do tego dochodzi trudna sytuacja kierowców, którzy nie mają w kolejkach jakiegokolwiek dostępu do zaplecza sanitarnego. Dlatego też związek oczekuje od władz szybkiej i skutecznej interwencji, zmuszającej celników do zakończenia protestu.

Powyższe argumenty oczywiście łatwo zrozumieć. Forma protestu FNTR jest już jednak znacznie trudniejsza do wytłumaczenia. W końcu przez zablokowanie A16 jeszcze większa liczba kierowców utknie w korkach, a straty finansowe będą jeszcze wyższe.

Źródło: www.40ton.net