Wpis w dowodzie rejestracyjnym nie zawsze potwierdza przeprowadzenie badań

W Internecie pojawiły się informacje o dość specyficznych wymaganiach węgierskich kontrolerów. Tamtejsze służby kontrolne żądają bowiem od naszych kierowców okazywania, oprócz dowodu rejestracyjnego, również zaświadczenia o przeprowadzeniu badania technicznego, wydanego przez diagnostę.

Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce, w komunikacie z 10 stycznia 2019 r., zaleca polskim przewoźnikom wyposażanie pojazdów w to zaświadczenie, a przedstawiciel naszego Ministerstwa Infrastruktury w piśmie z 23 stycznia, skierowanym do władz ZMPD (tekst publikowany na www.zmpd.pl) informuje, że ministerstwo zwróciło się do GITD o: cyt.: „(…) pilne przekazanie do węgierskich służb kontroli, informacji o ww. dokumencie, potwierdzających zdatność do ruchu drogowego”. Za brak tego dokumentu nakładane były kary w wysokości 800 tys. forintów, czyli prawie 11 tys. zł. Jednak od 21 stycznia ich nakładanie zostało czasowo wstrzymane. Rzecz dotyczy autobusów, samochodów ciężarowych o dmc pow. 3,5 t, ciągników siodłowych oraz przyczep o dmc pow. 3,5 t.

Strona węgierska, wyjaśniając zaistniałą sytuację, powołuje się na przepisy Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/47/UE w sprawie drogowej kontroli technicznej, dotyczącej zdatności do ruchu drogowego pojazdów użytkowych, poruszających się w Unii oraz uchylającej dyrektywę 2000/30/WE i rzeczywiście, zgodnie z art. 7 i 10 tej dyrektywy, państwa członkowskie mogą podczas kontroli żądać okazania tych dokumentów.

Zaświadczenia o przeprowadzonym dodatkowym badaniu technicznym pojazdu są w Polsce wydawane przez diagnostów podczas okresowych badań technicznych i wyłącznie świadomość konieczności ich posiadania w pojeździe może uchronić przed przykrymi konsekwencjami.

Problematyka kontroli przeprowadzanych poza granicami kraju zawsze będzie budzić emocje, z reguły będzie stresująca dla kierowcy i nie zawsze będziemy przygotowani na podjęcie rzeczowej i merytorycznej polemiki z kontrolującym. Warto zwrócić uwagę na wyposażenie kierowców w te dokumenty, ponieważ jest wielce prawdopodobnym, że kolejne kraje również będą wymagać tego dokumentu – sytuacja taka miała już miejsce w przypadku upoważnień do używania pojazdu.

Szerzej ten temat zostanie omówiony w najbliższym numerze dwumiesięcznika Transport Manager, który będzie miał swoją premierę 7 marca, podczas konferencji Transport Manager Meeting w Katowicach.

Źródło: www.botm.info