Zarządzanie

Widzialna i niewidzialna marża ze spedytora

Mariusz Kołodziej 30 stycznia 2019

Od kilku lat mamy do czynienia z tzw. rynkiem pracownika – łatwiej jest znaleźć pracę, niż pracownika. Teraźniejszość jest bardzo dynamiczna, raptem na przestrzeni kilku lat sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Jeszcze 5-10 lat temu, jeśli mówiliśmy o rynku pracy, głównym problemem było: kilkanaście procent bezrobocia, raptownie rosnąca emigracja z Polski.

Dzisiaj skalę wyzwań rynku pracy określają dwa zjawiska:

  • ponad 160 tys. nieobsadzonych miejsc pracy (wg GUS, dane na II kw. 2018 r.);
  • raptownie rosnąca imigracja do Polski.

Sytuacja wygląda podobnie w branży transportowo-logistycznej. Na koniec 2017 r. wg GUS było prawie 12 tys. wolnych wakatów, co stanowiło około 10 proc. wszystkich wolnych miejsc pracy w naszej gospodarce. Wzrost gospodarczy w Polsce i Europie powoduje, że obecnie wyzwaniem jest nie tyle pozyskanie nowych zleceń (nowych klientów), co ich realizacja.

Praca szuka człowieka

Czołowi dostawcy usług „giełd transportowych” w swoich statystykach wskazują na wyraźny wzrost zleceń transportowych, przy jednoczesnym zmniejszeniu zgłaszanych wolnych przestrzeni ładunkowych. Jeszcze kilka lat temu oba parametry były w proporcji zbliżonej do 50:50. Obecnie ta proporcja wynosi około 70:30 na korzyść zleceń transportowych. Wzrost podaży w postaci nowych pojazdów jest hamowany przez brak kierowców oraz osób organizujących transport, czyli spedytorów. Innymi słowy, zwiększająca się ilość zleceń powiększa braki kadrowe firm transportowych.

W ten sposób znaleźliśmy się w realiach „Praca szuka człowieka”, czyli niekończących się

procesów rekrutacyjnych. Ogłoszenia „Spedytor Drogowy” są właściwie regularnie powielane i na stałe zagościły w zakładkach „kariera”. Działy HR ustalają strategie, w jaki sposób przyciągnąć nowych pracowników oraz zatrzymać obecnych. Wszelkie tzw. benefity, stały się już standardem.

W niektórych firmach rozpoczęto programy rekomendacji, polegające na tym, że jeżeli pracownik przyprowadzi nową osobę do firmy, dostanie odpowiednią premię (np. po okresie próbnym). Coraz częściej prowadzi się kampanie reklamowe (!) wykorzystując nie tylko branżowe media, ale nawet bilbordy. Wysiłki, które jeszcze niedawno kierowaliśmy tylko w celu pozyskania i obsługi klientów, obecnie również przekładamy na pozyskanie i utrzymanie pracowników.

Te reakcje na niedobory spedytorów są naturalne, w odniesieniu do aktualnej sytuacji. Niemniej jednak, czy w tej gorączce walki o pracownika, nie zapomnieliśmy o odpowiedzialności?

[Locker] The locker [id=1155] doesn't exist or the default lockers were deleted.

Artykuł ukazał się w czasopiśmie Transport Manager 5(35) październik-listopad 2018 str. 40-43