Czy ukraińscy truckerzy „odpłyną” na zachód

Pojawia się widmo odpływu Ukraińców z Polski do Niemiec. Być może już na początku 2019 r. nasi zachodni sąsiedzi szerzej otworzą swój rynek pracy dla pracowników spoza UE. Z badania przeprowadzonego przez Work Service wynika, że z Polski może tam wyjechać nawet 59 proc. Ukraińców.

– To ogromne zagrożenie dla polskiej gospodarki. W ciągu dwóch–trzech miesięcy luka kadrowa urosłaby z 165 tys. do ponad 0,5 mln wakatów – mówi Krzysztof Inglot, prezes agencji zatrudnienia Personnel Service. To negatywnie odbiłoby się na naszym wzroście gospodarczym. – Wywołałoby też gigantyczną presję płacową i przełożyło się na spadek konkurencyjności naszych firm – mówi. Ocenia, że spadek produkcji towarów konsumpcyjnych mógłby sięgnąć 10 proc.

W trzecim kwartale 2018 r. liczba cudzoziemców, którzy opłacają w Polsce składki na ubezpieczenia społeczne, czyli pracują legalnie, wzrosła do przeszło 569 tys. – wynika z danych ZUS. Zdecydowaną większość, bo aż 426 tys., stanowią Ukraińcy. Do tego trzeba doliczyć Ukraińców pracujących „na czarno”. Szacunki mówią, że w sumie w naszym kraju może ich być nawet grubo ponad milion.

Niebezpieczeństwo „odpływu” kierowców na zachód stanowi duże zagrożenie również dla polskich firm transportowych, które zatrudniają bardzo wielu kierowców ze wschodu. ML

 

Źródło: www.rp.pl