Wysokie i bezwzględne kary za odpoczynek tygodniowy w kabinie

Do polskich przewoźników drogowych dociera coraz więcej informacji z Niemiec i Holandii, że za odbiór tygodniowego, 45-godzinnego odpoczynku w kabinie na terenie tych krajów karani są nie tylko kierowcy złapani w trakcie popełniania tego wykroczenia, ale też tacy, którzy nie potrafią udowodnić, że go nie popełnili, nawet w trakcie kontroli odbywającej się w innym kraju.

Mandaty są nakładane, jeśli kierowca nie potrafi udowodnić, że odbył odpoczynek w miejscu innym niż jego własna kabina. W rezultacie wskazane jest, aby mieć dowód np. rachunek za spanie w hotelu lub innej kwaterze lub zdjęcie z geolokalizacją gdy odpoczynek odbywał się na terenie innego kraju, np. u rodziny lub znajomych.

Obecnie kary za odbywanie odpoczynku tygodniowego w kabinie obowiązują we Francji, Belgii, Niemczech i Luksemburgu.

Holandia zapowiedziała, że na kierowców nakładane będą kary w wysokości 1,5 tys. euro. Z początkiem lutego 2018 r. kontrolujący rozpoczęli bezwzględne nakładanie kar za powyższe naruszenie.

Z kolei Hiszpania wprowadzi zakaz odbierania regularnego tygodniowego odpoczynku w kabinie pojazdu począwszy od 1 lipca 2018 r. Hiszpańskie Ministerstwo Rozwoju będzie traktować takie praktyki jako wykroczenie, przy czym wysokość kary będzie zależeć od ilości godzin, jakie kierowca spędził w kabinie naruszając przepisy.

Najnowsza informacja pochodzi z Włoch – na podstawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 20 grudnia 2017 r. włoskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych 30 kwietnia 2018 r. wydało okólnik, który umożliwia karanie kierowców za odbiór regularnego tygodniowego odpoczynku w pojeździe w postaci sankcji administracyjnej w kwocie do 1701 euro.

Źródło: www.etransport.pl oraz ocrk.pl