Zarządzanie

Bądź przewidujący zanim odejdziesz

14 listopada 2017

W lipcu opublikowany został projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Jest to nowe rozwiązanie stanowiące, w założeniu ustawodawcy, odpowiedź na problemy, jakie powstają w sytuacji śmierci osoby prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą (przedsiębiorcy).

A problem jest realny i dotyczy zdecydowanej większości podmiotów gospodarczych w naszym Kraju. Szacuje się bowiem, iż nawet 80 proc. przedsiębiorstw to firmy jednoosobowe.

Dziś śmierć właściciela to koniec jednoosobowej firmy

Aktualnie śmierć przedsiębiorcy, będącego osobą fizyczną oraz prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą w zasadzie niweczy byt prawny jego przedsiębiorstwa. Majątek przedsiębiorstwa, które prowadzone było przez zmarłego, podlegać będzie wprawdzie dziedziczeniu, nie ma jednak regulacji umożliwiających jego płynną kontynuację. Wygasają kontrakty handlowe, umowy o pracę oraz decyzje administracyjne, w tym np. licencje i koncesje. Przestają istnieć umowy leasingowe czy kredytowe. Powstaje problem z wystawieniem faktury (nie można już korzystać z numeru NIP zmarłego przedsiębiorcy). Mogą powstać problemy przy rozliczaniu unijnych dotacji lub innych form pomocy publicznej.

[emaillocker id=’1155′]

Innymi słowy – śmierć przedsiębiorcy (zwłaszcza nagła) powoduje poważne konsekwencje, skutkujące często faktycznym zakończeniem bytu firmy. By się przed tym uchronić konieczne jest (jeszcze za życia przedsiębiorcy), podejmowanie szeregu działań prawnych. Sprowadzają się one najczęściej do włączenia spadkobierców, jeszcze za życia przedsiębiorcy, do kręgu osób zarządzających firmą i zakładania różnego rodzaju spółek. Umiejętne zabezpieczenie interesów przedsiębiorstwa na wypadek śmierci wymaga często konieczności skorzystania z usług prawników oraz doradców podatkowych i przewidzenia wielu alternatywnych rozwiązań. Zadanie to nie jest łatwe. Regulacja spraw dotyczących sukcesji wymaga odpowiednio wcześniej ukształtowanej wizji tego, jak firma ma funkcjonować po śmierci jej właściciela. Nie wszyscy przedsiębiorcy o tym pamiętają. Większość w ogóle nie chce o tym myśleć… A przecież wiele przedsiębiorstw tego typu to firmy rodzinne, budowane często przez wiele lat, staraniami nie tylko seniora rodu, ale całej rodziny. Firmy osiągające spore obroty i zatrudniające często wiele osób. W przypadku śmierci właściciela wszystko może przepaść. Szacuje się, iż obecnie do ewidencji działalności gospodarczej wpływa około setki zgłoszeń dotyczących śmierci przedsiębiorców miesięcznie, a liczba ta będzie rosnąć. Większość dużych firm rodzinnych to bowiem podmioty zarządzane przez osoby, które rozpoczynały swą działalność w latach 90-tych XX w.

Nowa regulacja

Powyższym niedogodnościom ma zapobiec wspomniana wyżej, nowa regulacja prawna – ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. W uzasadnieniu projektu tej ustawy wskazuje się, iż jej celem jest umożliwienie kontynuowania działalności firmy po śmierci przedsiębiorcy, w tym ułatwienie przeprowadzenia firmy przez okres formalności spadkowych.

Ustawa reguluje zasady tymczasowego zarządzania przedsiębiorstwem oraz kontynuowania działalności gospodarczej. Na zasadach w niej określonych osoba albo osoby, które nabyły przedsiębiorstwo stają się następcami prawnymi zmarłego przedsiębiorcy w zakresie praw i obowiązków związanych z jego prowadzeniem. W praktyce oznacza to zatem, iż przedsiębiorstwo będzie nadal istnieć.

Przedsiębiorstwo w spadku. Zarządca sukcesyjny

Ustawa definiuje w szczególności pojęcie tzw. „przedsiębiorstwa w spadku”, określając jakie składniki majątkowe wchodzić mają w skład takiego przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwo takie w obrocie oznaczane będzie dopiskiem „w spadku”, który ma pozwolić na jego odróżnienie od innych podmiotów.  Nowym rozwiązaniem jest także ustalenie tzw. zarządu sukcesyjnego (działającego w osobie zarządcy). Zarząd taki obejmuje zobowiązanie do prowadzenia przedsiębiorstwa oraz umocowanie do podejmowania czynności związanych z jego prowadzeniem. Zarządca sukcesyjny działa tutaj w imieniu własnym, ale na rachunek następców prawnych przedsiębiorcy i jego małżonka, którym przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku. Co istotne, zarządu sukcesyjnego nie można ograniczyć ze skutkiem wobec osób trzecich. Oznacza to, iż obowiązki zarządcy jak również zakres jego uprawnień wynikać będą wprost z przepisów, mają być zatem jasno zdefiniowane, bez możliwości ich zmiany w stosunkach zewnętrznych. Zarząd sukcesyjny może być też wprowadzony w spółce cywilnej.

W jednym czasie może być powołany tylko jeden zarządca sukcesyjny. Może nim być tylko osoba fizyczna mająca pełną zdolność do czynności prawnych.

Powołanie zarządcy może nastąpić na dwa sposoby. Przede wszystkim zarządcę sukcesyjnego może powołać już sam przedsiębiorca, za swojego życia. Jest to rozwiązanie niezwykle istotne i może okazać się bardzo pomocne. Wszak to właśnie przedsiębiorca zna najlepiej potrzeby swojego biznesu i wie, kto mógłby go godnie zastąpić. Na takie powołanie przyszły zarządca musi się oczywiście zgodzić, składając odpowiednie oświadczenie. Przy takim stanie rzeczy z góry wiadomo będzie kto takim zarządcą zostanie. Możliwe będzie też jego przygotowanie do tej roli, wydanie mu stosownych dyspozycji itp. Dane takiego zarządcy ujawniane będą też obowiązkowo w ewidencji. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość wskazania, jako zarządcy aktualnego prokurenta. Przy udzielaniu prokury można wskazać, iż z chwilą śmierci przedsiębiorcy prokurent stanie się zarządcą sukcesyjnym.

W sytuacji, gdy przedsiębiorca nie powołał zarządcy sukcesyjnego, czynność taka może też nastąpić po śmierci przedsiębiorcy. Ustawa przewiduje tu możliwość działania przez określoną grupę spadkobierców lub zapisobiorców, przyjmując jednak konieczność jednomyślności w tym zakresie (zgody wszystkich znanych spadkobierców). Ustanowienie zarządcy wymagać też będzie wówczas sporządzenia aktu notarialnego. Problemy mogą powstać w sytuacji, gdy spadkobiercy nie będą zgodni, albo gdy okażę się, że osoba która (nawet działając w dobrej wierze) powołała zarządcę, nie była do tego uprawniona. Ustawa przewiduje tu szereg rozwiązań, jednak skłaniają one raczej do przyjęcia, że lepiej jest ustanowić zarządcę jeszcze za życia przedsiębiorcy, oraz że osoba taka będzie przygotowana do swej roli. Uniknie się wówczas potencjalnych sporów między spadkobiercami.

Zarządca sukcesyjny dokonuje czynności zwykłego zarządu w sprawach wynikających z prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku. Oznacza to, iż jego podstawowa rola sprowadza się do zarządzania przedsiębiorstwem i należytego nim gospodarowania. Poważniejszych czynności (przekraczających tzw. zwykły zarząd) można dokonać wyłącznie za zgodą wszystkich następców prawnych oraz małżonka przedsiębiorcy, którym przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku, a w przypadku braku takiej zgody – za zezwoleniem sądu. Ograniczona jest też możliwość zaciągania przez zarządcę nowych zobowiązań.

Projekt ustawy przewiduje, że zarządca sukcesyjny nie odpowiada za zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku, chyba że odrębne ustawy stanowią inaczej. Trudno aktualnie ocenić zatem jaki będzie zakres odpowiedzialności zarządcy za zobowiązania. Należy spodziewać się jednak, iż odpowiedzialność ta pozostanie ograniczona np. do zobowiązań publicznoprawnych i im podobnych.

W trakcie trwania zarządu sukcesyjnego przedsiębiorstwo działa i co do zasady winno przynosić określone profity. Zyski przedsiębiorstwa w spadku rozliczane są pomiędzy  następców prawnych przedsiębiorcy oraz jego małżonka w takim stosunku, w jakim przysługuje im udział w przedsiębiorstwie w spadku. W takich samych proporcjach uczestniczą oni jednak również w stratach. Podziału zysków będzie można żądać co do zasady raz w miesiącu.

Zarząd sukcesyjny jest rozwiązaniem i instytucją tymczasową. Powinien trwać do czasu uregulowania spraw spadkowych. Z założenia nie powinien on trwać dłużej niż dwa lata i jeśli nie ziszczą się inne przesłanki w tym zakresie, po upływie tego okresu, zarząd sukcesyjny wygasa. Jedynie z ważnych przyczyn sąd może przedłużyć ten okres do lat pięciu. Wygaśnięcie zarządu powodować mogą też inne okoliczności określone ustawą. By uniknąć wątpliwości w tym zakresie, okoliczności powodujące wygaśnięcie zarządu sukcesyjnego zarządca, sąd oraz notariusz będą mieli obowiązek zgłosić do ewidencji działalności gospodarczej (CEIDG).

 

Umowy i zobowiązania przedsiębiorstwa

Jeśli chodzi o zawarte przez przedsiębiorcę umowy, to śmierć przedsiębiorcy nie będzie powodować ich wygaśnięcia, jeżeli z chwilą śmierci przedsiębiorcy został ustanowiony zarząd sukcesyjny. Uprawnienia i obowiązki wynikające z takiej umowy przechodzą na pierwotnych następców prawnych przedsiębiorcy, a do chwili wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego wykonuje je zarządca sukcesyjny. W sytuacji gdy zarząd ustanowiono już po śmierci przedsiębiorcy, obowiązywanie umowy zależeć ma od jej potwierdzenia przez zarządcę sukcesyjnego. Druga strona umowy może wyznaczyć zarządcy sukcesyjnemu odpowiedni termin w tym zakresie. Natomiast umowy o pracę zawarte przez przedsiębiorcę pozostaną po jego śmierci w mocy albo pracownikom przysługiwać będzie prawo powrotu do pracy na zasadach określonych w przepisach kodeksu pracy.

 

Co z decyzjami administracyjnymi?

Ciekawym i bardzo ważnym rozwiązaniem ustawowym jest zachowanie ciągłości przedsiębiorstwa nie tylko w sferze zobowiązań biznesowych, czy szeroko pojętych praw i obowiązków majątkowych, ale także w sferze prawa administracyjnego. Chodzi tu w szczególności o związane z przedsiębiorstwem decyzje (w tym także różnego rodzaju pozwolenia i koncesje).

Projekt ustawy przewiduje, iż decyzja związana z przedsiębiorstwem nie wygasa z chwilą śmierci przedsiębiorcy. Zarządca sukcesyjny lub następca prawny przedsiębiorcy winien spełniać jednak warunki, jakie legły u podstaw wydania tej decyzji (określone w odrębnych przepisach), oświadczyć że przyjmuje zawarte w tej decyzji zobowiązania oraz złożyć wniosek o potwierdzenie możliwości wykonywania decyzji przez zarządcę sukcesyjnego lub wniosek o przeniesienie jej na następcę prawnego przedsiębiorcy. Wniosek taki winien zostać złożony w terminie sześciu miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy. Przy tym rozwiązaniu istnieje możliwość zachowania przez przedsiębiorstwo w spadku uzyskanych w drodze decyzji administracyjnych uprawnień, zezwoleń oraz koncesji, które często (jak np. w wypadku usług transportowych) w zasadzie warunkują prowadzenie działalności gospodarczej. Należy jednak podkreślić, iż ustawa przewiduje tu pewne wyjątki dotyczące, np. decyzji w sprawach zobowiązań podatkowych.

Przedsiębiorstwo w spadku uznaje się za jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej, będącą podatnikiem, o którym mowa w przepisach podatkowych, w tym w szczególności na gruncie ustaw o podatku dochodowym oraz podatku od towarów i usług.

W projekcie przewidziano także możliwość zwolnienia z podatku od spadków nabycia przedsiębiorstwa przez osoby, które będą je prowadziły, niezależnie od pokrewieństwa ze zmarłym przedsiębiorcą. Obecnie z takiego zwolnienia korzysta tylko najbliższa rodzina zmarłego. Wymaga to jednak dokonania zgłoszenia oraz dalszego prowadzenia przedsiębiorstwa, przez co najmniej pięć lat.

Projekt oceniany jest jako rozwiązanie potrzebne, ważne i oczekiwane przez przedsiębiorców. Aktualnie trwają jego konsultacje. Zakłada się, iż wejdzie on w życie na początku 2018 r.

Tomasz Filipowski

Autor:

Radca prawny. Od roku 1999 roku członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Poznaniu. Założyciel i od 2003 r. wspólnik Kancelarii Siuda, Filipowski i Partnerzy. Specjalizuje się w zagadnieniach prawa spółek, prawa własności przemysłowej i zamówień publicznych. Obsługuje też procesy inwestycyjne i budowlane. Specjalizacje: prawo spółek, zamówienia publiczne, gry losowe, prawo autorskie i prawo własności przemysłowej, prawo budowlane.

[/emaillocker]