Kierowca wśród najbardziej poszukiwanych

Może to marna pociecha dla przewoźników, ale są branże, w których niedobory pracowników są większe niż w transporcie samochodowym. Jak donosi PAP, pracodawcy zrzeszeni w Business Centre Club stworzyli listę zawodów, których brak jest najbardziej odczuwalny na rynku pracy. Najczęściej nie ma komu wykonywać prostych prac.

Inżynier elektryk, spawacz, ślusarz, elektryk oraz elektryk budowlany, opiekun/opiekun domowy, ekspedient w punkcie usługowym (sprzedawca), pielęgniarka, kierowca, informatyk, inżynier budownictwa, magazynier, pracownik fizyczny gospodarstwa rolnego, kasjer, rzeźnik-wędliniarz, sprzedawca, operator wózka widłowego, stolarz, pracownik produkcji, cieśla, lakiernik, malarz budowlany, mechanik samochodowy, kucharz, cukiernik to wg BCC najbardziej poszukiwani pracownicy, których najtrudniej znaleźć.

Pracodawcy z BCC – na prośbę Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej – przedstawili listę zawodów, w których należałoby wprowadzić ułatwienia w dostępie do rynku pracy. Jak zauważają, obecnie brakuje rąk do pracy w niemal wszystkich branżach, a braki kadrowe w szczególności widoczne są wśród pracowników wykonujących dorywcze prace proste.

Wybór ten, jak podkreślono w komunikacie, wynika „z analizy rynku pracy przeprowadzonej wśród przedsiębiorców, dostępnych powszechnie informacji, w tym publikowanych ogłoszeń oraz informacji urzędów oraz danych pracowników poszukiwanych przez agencje pracy tymczasowej, do których przedsiębiorcy zwracają się, jeżeli własnymi siłami nie mogą uzupełnić kadry na lokalnym rynku pracy”.

– Chodzi o stworzenie listy zawodów, w których pracownicy spoza UE (inni niż z obecnie uprzywilejowanych w dostępie do rynku pracy sześciu państw) będą mieli łatwiejszy dostęp do rynku pracy bez względu na obywatelstwo – tłumaczy BCC.

Źródło: PAP