Efekt Pakietu Paliwowego: o 179 stacji paliwowych mniej

Po wprowadzeniu przepisów ograniczających nielegalny handel paliwami, liczba koncesji na prowadzenie działalności w tej branży zmalała o niemal 1300. Ubyło też stacji. Zyskały przede wszystkim największe firmy.

Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna, jeszcze pod koniec 2016 r. w Urzędzie Regulacji Energetyki zarejestrowanych było 7847 koncesji na obrót paliwami ciekłymi. Według najnowszych danych liczba ta spadła do 6585. To efekt działania pakietu paliwowego, energetycznego i transportowego. Pod tymi terminami kryją się zmiany w prawie, które ograniczyły nielegalny obrót, przede wszystkim paliwami. Tu każdego roku budżet państwa tracił miliardy złotych.

Jednak w efekcie wejścia w życie nowych przepisów problemy z utrzymaniem się na rynku mają także uczciwie działający przedsiębiorcy, którzy prowadzą biznes na niewielką skalę i nie są częścią największych sieci sprzedaży paliw.

Skarżą się przede wszystkim na wzrost kosztów działania. – W istotnym stopniu wpłynęły na to działania uszczelniające wdrożone przez Ministerstwo Finansów, przede wszystkim pakiet transportowy. Zatrudnienie dodatkowego pracownika tylko do obsługi rejestru SENT, do którego wprowadzane są dane dotyczące przewożonego paliwa, czy też zwiększenie innych obowiązków sprawozdawczych koncesjonariuszy to poważne obciążenie dla przedsiębiorców, którzy prowadzą na przykład jedną stację paliw – mówi adwokat Norbert Lenkiewicz współpracujący z Polską Izbą Paliw Płynnych, czytamy dalej na łamach DGP. PIPP skupia ok. 350 krajowych firm działających w szeroko pojętej branży paliw.

Źródło: gazetaprawna.pl