Czy delegowanie podzieli UE na „mniej i bardziej ambitną” ?

Trwają intensywne rozmowy i wizyty prezydenta Fransji Emmanuela Macrona, najpierw w krajach Europy Środkowej, a teraz w Zachodniej. Niedawno spotkał się w Belgii z premierem tego kraju Charlesem Michelem.

– Podzielamy wartości i przekonania by zdynamizować Unię Europejską i jej obywateli – tak skomentował na twitterze wizytę w Luksemburgu Emmanuela Macron oraz Charlesa Michel (BE) premier Luksemburga Xavier Betttel. Wizyta miała miejsce 29 sierpnia, tuż po zakończeniu oficjalnej wizyty Emmanuela Macron w Austrii, Rumunii i Bułgarii.

Podczas konferencji prasowej Emmanuel Macron podkreślił dwie bardzo istotne kwestie. Po pierwsze wspólną wizję Francji, Belgii i Luksemburga w przedmiocie rewizji przepisów o delegowaniu pracowników. Winna się ona opierać na zmniejszeniu czasu delegowania, pogłębieniu kontroli celem zwalczania spółek-skrzynek pocztowych i koordynacji pogłębionych kontroli między instytucjami państw członkowskich, które mają weryfikować, czy rzeczywiście jest wypłacana równa płaca za tę samą, równą pracę. Francja oczekuje zwiększenia konwergencji w UE w dziedzinie socjalnej i wyraża głęboki sprzeciw wobec faworyzowania modeli dumpingu socjalnego czy też dumpingu fiskalnego.

Po wtóre, prócz tych działań o charakterze krótkoterminowym, prezydent Francji, w wyniku wielokrotnych rozmów z przedstawicielami Belgi i Luksembura nabrał przekonania o konieczności działań daleko idących, celem reformowania i wzmacniania Europy. Z tego też powodu, wzmacniając więź z Niemcami, Włochami, Hiszpanią oraz Holandią podjął dyskusję o konieczności zaproponowania kilkudziesięciu zagadnień podstawowych, które posłużą większej integracji strefy Euro oraz Europy bardziej socjalnej. Powstaje, swego rodzaju, koalicja dobrej woli i determinacji w tworzeniu bardziej ambitnej Europy.

Źródło: www.tlp.org.pl